Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Germany. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Germany. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 czerwca 2025

Moonblood [Ger] - Für Den Sieg [2005]




















Na ochłodzenie lata bootleg Moonblood zawierający trzy rehy. Jeden z 1995 roku (pierwsze trzy utwory) i dwa z 1996 (kolejno 4,5 oraz 6,7). Bootleg powinien zawierać również video Moonblood, niestety tej wisienki na torcie brakuje w paczce. Ten zespół depta krzyże i generuje taką atmosferę, że nawet najpodlej brzmiące nagranie z próby potrafi zagotować krew w żyłach! Esencja ducha BM!

1.Blut & Krieg
2.Für Den Sieg
3.In A Bloody Night Of Fullmoon
4.The Immortality Of My Dreams And Visions
5.Fullmoon Witchery
6.A Fortress Of Your Dreams
7.Under A Malicious Shade (Incomplete)

wtorek, 24 czerwca 2025

Corneus [Ger] - Des Gehörnten Saat [1999]

 























Jeden z całej masy projektów Andreasa Bettingera, znanego szerzej jako Black Son of Darkness. Mam słabość do twórczości ekscentryków, stąd też wziąłem sobie na cel twórczość tego delikwenta i od czasu do czasu wygrzebuję coraz to nowe starocie które zostały przez niego nagrane. Poniżej piąte demo wydane jako Corneus. Nic się tu nie trzyma kupy, począwszy od przekazu (narodowosocjalistyczne bzdury połączone z głęboką pasją do zażywania heroiny to już mieszanka iście wybuchowa... chociaż Hermanna Göringa może by to przekonało), na muzyce kończąc. Choć obskurność i dziwaczność tych wynaturzeń nasuwa mi skojarzenia z twórczością Czarnych Legionów, co ma pewien magnes przyciągania i generuje specyficzny feeling w trakcie odsłuchu. Kto uważa że stary magnetofon "Kapral" z popsutą głowicą, stojący w piwnicy wypełnionej słoikami to idealne studio nagraniowe, być może znajdzie tu coś dla siebie. Zarejestrowano zimą 1999 roku. Na wokalach gościnnie niejaki Golzarath.

1.Des Gehörnten Saat
2.Ewiger Holocaust 
3.Gift     
4.Erdolche das Opfer 
5.Verfluchter Gott 
6.Outro 

[DOWNLOAD]

poniedziałek, 23 czerwca 2025

Grausamkeit [Ger] - Born Under Occult Intentions [1995]







Jeszcze jeden tasiemiec od Grausamkeit, dla ludzi archiwizujących twórczość pana B.S.o.D na swoich dyskach twardych. Demos mieści siedem utworów, ale w pace którą skądś tam dawno temu zassałem, znajduje się też siedem kawałków bonusowych, nie posiadających tytułów.
Materiał można scharakteryzować jako "rzępolino jebu-du rzępolino jebu-du, aaaaaA!!! aaarghhh!" i tak przez cały czas (choć piąty kawałek ma lekki przebłysk posępnego klimatu). Na koniec cover Mayhem. Krąży legenda, że jak Andreas nagrał ten cover, to Dead powstał z grobu, tylko po to, by strzelić sobie jeszcze raz w cymbał. No dobra, sam tę legendę wymyśliłem przed chwilą. Dla odważnych jeszcze są bonusowe kawałki, które różnią się od tego całego rozgardiaszu tym, że nie posiadają nazw. Drugi z nich to chyba cover czegoś znanego, co kojarzę z radia, choć w tym chaosie ciężko być czegokolwiek pewnym.
Można posłuchać. Tak samo jak można pójść do burdelu, zamówić kurtyzanę i rozmawiać z nią o mechanice kwantowej.
Na marginesie, wciąż nie rozumiem, dlaczego akurat Grausamkeit stał się tak niesamowicie popularny wśród upośledzonych tik-tokowych małolatów. Profil lastfm tego projektu przypomina to, co się działo na nieodżałowanym shoutboxie Honoru, na tym właśnie portalu i to w jeszcze bardziej żenującym wydaniu.

1. INTRO
2. ETERNAL WINTER DAYS
3. MIGHTY DIABOLOS
4. EXCRETED CHRIST
5. STENCH OF HOLY LOSER
6. LET ME DIE IN BLASPHEMY
7. DE MYSTERIIS DOM SATHANAS (MAYHEM COVER)
8. UNTITLED I
9. UNTITLED II
10.UNTITLED III
11.UNTITLED IV
12.UNTITLED V
13.UNTITLED VI
14.UNTITLED VII

M
T
G
Y
Text-to-speech function is limited to 200 characters

wtorek, 25 lutego 2025

Grausamkeit [Ger] - Within The Abyss [1995]

 























Taśma Grausamkeit wydana w labelu prowadzonym przez założyciela tegoż projektu. O tym ekscentrycznym tworze i jego twórcy pisałem już wielokrotnie i w jakiś sposób urzekają mnie te nagrania, choć poziom trzymają bardzo różny, zwykle niespecjalnie wyśrubowany. Tym razem dość siermiężny i koślawy materiał, dla maniaków totalnej surowizny i subtelnych zapożyczeń z Burzum.

1.Petite Doxologie
2.A Call into the Pagan Forests
3.Dom Sathanas Pt.I
4.Funeral Ceremony
5.Dom Sathanas Pt.II

[DOWNLOAD]
G
M
T
Y
Text-to-speech function is limited to 200 characters

piątek, 27 września 2024

Moonblood [Ger] - Rehearsal X [1997]

 












Dziesiąty reh Moonblood zawierający utwory zarejestrowane na przestrzeni stycznia i kwietnia 1997 roku. Muzyka tego duetu zawsze bardzo mocno mi siedziała i w sumie nie wiem cóż mógłbym napisać, czego nie pisałem już wcześniej. Świetny klimat bijący z kompozycji, niezwykle surowe i szorstkie brzmienie, zima, jad i nienawiść sączące się z głośników... Moonblood choć wydawał głównie demosy i rehy, praktycznie wszystkie charakteryzowały się bardzo długim czasem trwania. Tym razem jest nie inaczej - całość taśmy trwa prawie półtorej godziny! Jak zawsze - polecam.

1. Dwelling in Darkness
2. Angelwings in the Darkness
3. Abyssic Cult of Blood
4. Nebolous Spirits Between the Mournful Trees
5. Icy Winterspell
6. Untitled
7. Keeper at the Portal of Blood
8. Wizard of Uncreation
9. Symphony of an Age Forgotten
10.Medieval Storm of Screaming Souls
11.A Silent Dream of Impurity
12.Steeldawn
13.Tyrant in an Age of Christworship
14.Midnightcallings     

[DOWNLOAD]

G
M
T
Y
Text-to-speech function is limited to 200 characters

niedziela, 15 września 2024

Grausamkeit [Ger] - Endless Misanthropy [1996]

 























Jedno z dużej liczby demówek Grausamkeit. Nie wiem które z rzędu, mające swoją premierę jednak w 1996 roku. Poziom materiałów pana Black Son of Darkness jest bardzo zróżnicowany - od totalnej kupy, po rzeczy do których wracałem wielokrotnie. "Endless Misanthropy" umieściłbym gdzieś po środku, może nawet troszkę ponad. Brzmienie jest bardzo surowe, ale bywało znacznie gorzej. Przynajmniej wokal i muza trzymają podobny poziom głośności, bo czasem to była totalna przeginka, jak burczenie z paszczy zagłuszało instrumenty. Same kawałki nawet wpadają w ucho. Ogółem - prosty, garażowy, blackmetalowy chaos.
Miłośnicy rzeczy typu Moonblood mogą się z tym zmierzyć.

1.WAR AND SODOMY
2.FUCK CHRISTIANITY
3.ENDLESS MISANTHROPY
4.DESTRUCTION CULT
5.UP FROM THE ASHES

[DOWNLOAD]

czwartek, 15 sierpnia 2024

Grausamkeit [Ger] - Christ Paganism [1996]

 















Kolejny materiał Okrucieństwa (chyba najciekawszego z projektów B.S.o.D) wziąłem na ruszt, tym razem padło na demo z 1996 roku. I cóż, do takich taśm jak "Angeldestruction" czy "Fucking Goat Horness!" z których emanowała specyficzna magia kojarząca mi się z nagraniami Moonblood, niestety ten materiał się nie umywa. Szorstkie brzmienie zbyt ostro daje po uszach. Same kawałki jednak są całkiem ciekawe, jeśli ktoś podobnie jak ja lubi taki nienawistny, totalnie garażowy jazgot. Kto nie zna, niech sobie na początek obczai któryś z wyżej wspomnianych demosów, komu natomiast tęskno za totalnie obskurnym brzmieniem lat 90-tych, ten być może uroni sentymentalną łezkę odpalając "Christ Paganism".

1.Heil Helvete
2.Soulrape of I.N.R.I.     
3.Vonskapens Makt
4.Beyond the Infernal Gates
5.Dead God
6.Up from the Ashes

[DOWNLOAD]

wtorek, 13 sierpnia 2024

Wings of Evil [Ger] - Christenfolter [2000]

 



















Kontynuując sadomasochistyczną misję jaką podjąłem, a mianowicie badanie twórczości pana Black Son of Darkness, zabrałem się za kolejny projekt w którym maczał on swoje strzykaw...ee, paluchy. Tym razem trafił się nawet w miarę słuchalny materiał. BSoD pod pseudonimem Ziegenpeter odpowiada tu za muzykę, na wokalach natomiast jest niejaki Corvus Schwarznagel. Jest siermiężnie i amatorsko, ale ma to nagranie, jak to się zwykło mówić, "klimat". O ile ktoś lubi brzmienie, jakby truposz w wieko trumny walił sześć stóp pod ziemią. Spragnieni surowego, syfiastego, skrajnie odtwórczego Black Metalu, którego nagrano już tyle, że chyba nikt tego nie przerobi, mogą sobie sprawdzić z czym to się je.
Demos zarejestrowany został w okresie 9-11 marzec 2000 roku. Wyszło w nakładzie 70 sztuk.

1.Bluttaufe
2.Prepare for War
3.Christenfolter
4.Gotteslästerung
5.Satan's Law
6.Wings of Evil
7.Black Metal War (Graveland cover)
8.Sadistic

[DOWNLOAD]

wtorek, 6 sierpnia 2024

Corneus [Ger] - Tetanus Christ [1999]

 























Dobra, czas na kolejny projekt Bettingera aka Black Son of Darkness (na marginesie, koleś znowu siedzi w więzieniu, a z powodu wieloletniego brania narkotyków podobno nie idzie się z nim już w ogóle dogadać).
"Tetanus Christ" to trzecie demo, jakie Andreas wypuścił pod szyldem Corneus.
Po przesłuchaniu pierwszych 15 sekund już wiadomo, że lekko przebrnąć przez to nie będzie... Brzmienie bassowe jak z dupy po grochu, wokal, czy raczej jakieś skrzekliwe szeptanie stanowczo za głośno w stosunku do muzyki. Ekhm... Muzyki... poza klawiszami i udawaną perkusją za wiele to tu nie słychać. Nie jestem w stanie stwierdzić, czy są tu w ogóle jakieś gitary, ale zdaje mi się, że opiera się to tylko na klawiszach (bo bębenki pewnie też z syntezatora). Coś jak francuska Carpathia, tylko bardziej siermiężne. Pewnie nagrywane bezpośrednio na jakiegoś starego "kaprala". Sam klawisz brzmi ładnie i klarownie, przygrywa jakieś wesołe, patetyczne melodie, a czasem wręcz przytupajce.
Wracając do wokalu... Czasem chłop coś próbuję zaśpiewać, czasem sobie beknie... Aż się zastanawiam, czy to było nagrywane "na poważnie". Są momenty, że słychać w tym jakiś potencjał i dałoby się z tego coś wykrzesać, gdyby to odrobinę lepiej zmontować. Są też momenty, gdy ma się ochotę wyskoczyć przez okno. Do odważnych świat należy, kto ma ochotę sprawdzić, linka poniżej.

1. Satanic Repulsion
2. Dachau Recreation
3. This Jesus Must Die
4. Tetanus Christ
5. Dorngekront  
6. Weisse Herrschaft (Weiss vor Schwarz)
7. Satanic Repulsion Pt.2
8. Gott der Hosenscheisser
9. The Last Real Hero (Corneus)
10.Gebenedeit sei die Pest
11.Deep in Hell...
12.The End

[DOWNLOAD]

G
M
T
Y
Text-to-speech function is limited to 200 characters

środa, 19 czerwca 2024

Blod Besvimelse [Ger] - Blasphemy [1999]

 























Projekt Sandry Bettinger, byłej żony wspomnianego w poprzednim wpisie Andreasa Bettingera, który również maczał swoje palce w tym graniu, a konkretniej rzecz ujmując - odpowiadał za bębny. Demo zawiera niespełna pół godziny opierającej się na klawiszach surówki. Podobnie jak w przypadku Heroin Makes Happy nie jest to muzyka szczególnie wysokich lotów, emanuje z niej jednak pewien specyficzny feeling typowy dla nagrań lo-fi. Trochę ducha Burzum, trochę Les Légions Noires, a trochę czegoś co zwykło się dziś określać mianem dungeon synth. A wszystko brzmiące, jak z kasety znalezionej w 40-letniej trumnie. Odradzam odsłuch na słuchawkach, bo migrena gwarantowana.
Co ciekawe projekty tworzone przez tę ekscentryczną parkę stały się ostatnimi czasy dość rozpoznawalne (z trochę niezrozumiałych dla mnie powodów, bo wszak nie są to lekkostrawne dźwięki), chyba głównie wśród dość młodych fanów BM.
Słowem zakończenia, Sandra Bettinger, znana także pod pseudonimem Melse, zmarła w wieku 34 lat w listopadzie 2013 roku. Przyczyną śmierci było najprawdopodobniej przedawkowanie narkotyków.

1.Intro     
2.Ivory Tower II
3.Black Nymphes
4.Omgiyelsene
5.Psycho Remix 99
6.Dantes
7.Morta Nora
8.Winter
9.Skogen

[DOWNLOAD]

sobota, 15 czerwca 2024

Heroin Makes Happy [Ger] - Nothing Is Better Than [1999]

 



















Heroin Makes Happy to projekt Andreasa Bettingera z Grausamkeit (używającego tutaj wiele mówiącego pseudonimu Junk Jesus), poświęcony jego największej pasji, czyli brania ciężkich narkotyków. Nie próbuję nawet zrozumieć, jak udaje mu się to spiąć klamrą logiki, z nagraniem choćby trybutu dla Absurd pod wcześniej wspomnianym szyldem, ale Black Metal jest na tyle fenomentalnym nurtem, że im dłużej człowiek się tym interesuje, tym mniej rozumie o co tym wszystkim się rozchodzi. Trudno raczej brać sobie takich filozofów za autorytety i poważnie traktować propagowane przez nich antywartości, ale nie o to wszak chodzi, a raczej o to by wkroczyć w nihilistyczny, ponury świat wykreowany przez - bądź co bądź - dość nietuzinkową postać. Wczoraj słuchałem pierwszego demosa "It Makes Really Happy", przebrnięcie przez który okazało się totalną męką i faktycznie, przez obraźliwie chujowy miks, nieudolne próby czystego śpiewu i ogólnie rzecz ujmując sraczkowaty wokal zagłuszający i tak kiepską muzykę, niejeden delikwent w trakcie odsłuchu może mieć ochotę sięgnąć po coś cięższego kalibru. "Nothing Is Better Than..." będący nieco świeższym, choć wydanym w tym samym roku demem, brzmi trochę ciekawiej. Oszczędzono słuchaczowi nędznego wokalu - całość materiału ogranicza się do syntezatora.
Fajnie się tego słucha, przez analogowe, obskurne brzmienie, nasuwające nieco skojarzenia z Czarnymi Legionami. Nie jest to jednak nic specjalnego. Albo się takie wysrywy lubi, albo nie. We mnie wciąż siedzi ten klimat "zatęchłej piwnicy", stąd też lubię obcować z tego typu dziwactwami. No ale kluczem do czerpania przyjemności jest tutaj właśnie zdolność do chłonięcia specyficznej, sentymentalnej atmosfery, a nie muzyka sama w sobie, która, umówmy się, do wybitnych nie należy (choć na pewno nie jest tak zła, jak na debiutanckiej demo-taśmie).
Materiał pierwotnie wydany na kasecie w 1999 roku, został wznowiony na winylu w 2021 roku. Zamieszczona powyżej okładka pochodzi z winylowej wersji.

1.This Strong Stuff
2.Trauriges Dasein Aber Voller Illusionen
3.Morphium Dreams
4.Bilsenkraut Und Engelstrompetentee
5.Nothing Is Better Than...
6.Reise Ins Base-All
7.Der Heroische Trip
8.Der Braune Damon
9.Stechapfelschorle

[DOWNLOAD]

G
M
T
Y
Text-to-speech function is limited to 200 characters