Pokazywanie postów oznaczonych etykietą black metal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą black metal. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 29 marca 2026

Martröð - Transmutation of Wounds [2016]

 



















Międzynarodowa formacja, w której przewinęli się tacy ludzie jak Gionata Potenti (Chaos Invocation, Fides Inversa, włoskie Deathrow), MkM (Antaeus, Aosoth), Wrest (Leviathan, Lurker of Chalice) czy Alex Poole (m.in Krieg). 
Ów supergrupa (nieco hiperbolizując) nagrała jak dotąd epkę i pełny album, z czego pierwszy materiał jest dostępny do darmowego pobrania z bandcampa (choć oczywiście jeśli ktoś ma gest, może wspomóc zespół paroma dukatami).
W muzyce zawartej na epce słychać wpływ macierzystych kapel twórców. Szorstkość Krieg, posępność Leviathan czy szaleństwo i nienawiść Antaeus. Bardzo dobry materiał, choć dla niektórych osób, poszukujących łatwego, przystępnego odbioru, może się okazać dość ciężkostrawny. Od siebie jednak mocno polecam.

1.Draumleiðsla
2.Draumleysa

[BANDCAMP]

niedziela, 8 lutego 2026

Dethroned Christ [Bra] - In My Journey to the Necromancy's Ritual [1995]




















Blackmetalowa horda z Brazylii i jej drugie demo z 1995 roku. Niespełna dwadzieścia minut surowego i obskurnego młócenia z odczuwalnym wpływem starego Bathory.

1.THE DAYS OF APOCALYPSE / PRAISES
2.TOTAL PERVERSITY
3.IN CONSPIRACY WITH SATAN
4.NECROMANCY
5.IN HEATHENISH BLASPHEMY (IN THE ETERNAL OBSCURE FOREST)

[DOWNLOAD]

piątek, 6 lutego 2026

Behemoth [Bra] - S.B.T.O.G [1993]



















Chyba już z lekka zapomniana brazylijska formacja grająca skrajnie obskurny black/death metal. Drugie demo z 1993 roku, mieszczące dziesięć minut bestialskiej młócki. Dla fanów prymitywnego grzańska w klimatach demosów Beherit. Albo i nie. Tak czy inaczej całkiem fajna sprawa.

1.INTRO / S.B.T.O.G
2.CHEMOSH
3.SATANIC WORSHIP
4.CHURCH OF SATAN

[DOWNLOAD]

piątek, 30 stycznia 2026

Nergal [Grc] - The Talisman of Kioutha [1993]
























Powstały w 1990 roku zespół z greckiej miejscowości Pireus, który wciąż istnieje i kilkanaście dni temu wydał swoją piątą pełną płytę.
Poniższe demo nagrano latem 1993 roku. Trzy minuty intra i nie wiele więcej blackmetalowego łojenia utrzymywanego w charakterystycznym greckim klimacie.

1.IN THE NAME OF NERGAL
2.IN THE GLASS OF SIN

[DOWNLOAD]

czwartek, 29 stycznia 2026

Ah Dzam [Est] - Nek Tar Uknar [1996]

 























Króciutkie blackmetalowe demo, zdaje się że jedyne w repertuarze estońskiego Ah Dzam. Każdy z trzech utworów trwa nieco ponad dwie minuty. Sporo czystych wokali, na które składa się trochę fałszowania i stękania, hehe. Środkowy utworek w trochę innych klimatach, pełnił zapewne rolę przerywnika. Nic wybitnego, ale całkiem klimatyczne demko na szybki odsłuch.

1.NEK TAR UKNAR
2.VAN HUEM TOOTLAR
3.SORGENS LATTY NOY

[DOWNLOAD]

poniedziałek, 12 stycznia 2026

Brandpest [Dnk] - I fandens vold og magt [1998]




















Lata temu publikowałem tu demówkę tego duńskiego zespołu, zatytułowaną "Helhesterad". Pomimo strasznie surowej produkcji tego demosa, klimat bijący z tych dźwięków (zwłaszcza tytułowego kawałka) kładł mnie na łopaty. Ostatnio przypomniałem sobie o tym tworze i zorientowałem się, że Brandpest ma na koncie także dziesięciominutową epkę, wydaną dwa lata po demie.
Atmosfera tego materiału kojarzy mi się trochę z "Diabolical Fullmoon Mysticism" Immortal, choć brzmienie jest jeszcze kilka kręgów piekielnych bliżej jądra ziemi. Kto jednak lubi klasyczny, skandynawski Black Metal i jego pierwotną, nieokiełznaną, dziką moc, ten z pewnością wsiąknie w te dźwięki. Takie grzańsko lubię! Polecam.

1.INTRO / MONSTRUM MARINUM (KRAKEN)
2.SAGEN OM CHRESTEN PEDERSEN / OUTRO

sobota, 3 stycznia 2026

Parabellum [Col] - Sacrilegio [1987]




















Witam w Nowym Roku zespołem z Kolumbii istniejącym od 1983 do 1988 roku i będącym pionierem ekstremalnej sceny metalowej tego kraju. A także jednym z pierwszych bezkompromisowych black/death metalowych zespołów Ameryki Południowej. Wydaje mi się jednak, że nie jest zbyt rozpoznawalny (ja się spotkałem z tym pierwszy raz dwa dni temu, jak mi kumpel na Sylwestra załączył), zatem być może można ich potraktować jako jedną z ślepych ścieżek ewolucji formującej się ekstremy? Choć takie rozważania lepiej pozostawić badaczom korzeni muzyki metalowej, bo może po prostu mnie ta gałąź ominęła. No cóż - nigdy nie jest za późno, by nadrobić zaległości.
Poniżej do ściągnięcia epka z 1987 roku. Materiał wyszedł oficjalnie na winylu w nakładzie 1000 sztuk. Wszystkie późniejsze wydania (winylowe, kasetowe i CD) to ponoć bootlegi.
Ostra, szybka jazda, zapewne napędzana rozmaitymi substancjami, które w Kolumbii lat '80 miały swoją złotą erę. Dla maniaków starej szkoły!

1.MADRE MUERTE
2.ENGENDRO 666

[DOWNLOAD]

wtorek, 30 grudnia 2025

Egaheer [Pol] - Bogowie zmarli [1997]

 























Egaheer to blackmetalowy projekt Krzysztofa Bilińskiego, znanego z takich formacji jak Korsarz, Gorthaur czy Chejron.
Poniżej nigdy oficjalnie niewydany materiał, który nagrany został w domowych warunkach, w maju 1997 roku. Pierwotnie nie posiadał okładki - ta powstała dopiero lata później, gdy autor zdecydował się opublikować swoje nagrania. Oryginalny link jednak dawno temu wygasł - dlatego też pozwolę sobie wrzucić ten materiał u siebie.
Sześć utworów - każdy z nich trwa niespełna dwie minuty. Jeśli idzie o teksty - dwa ostatnie są autorstwa Krzysztofa, pozostałe oparte zostały na młodopolskiej poezji Jerzego Żuławskiego (Clamavi I, Posąg, Nie schylaj głowy) i Leopolda Staffa (Bogowie zmarli).
Bardzo surowy materiał, nie do końca w moim klimacie, ale z pewnością znajdą się osoby które to nagranie docenią, dlatego też myślę, że warto wskrzesić pamięć o tym tworze.

1.CLAMAVI I
2.POSĄG
3.NIE SCHYLAJ GŁOWY
4.BOGOWIE ZMARLI
5.PŁOMIENIE WIARY
6.JAM JEST

[DOWNLOAD]

Corneus [Ger] - Teufelschmand [2000]




















Kolejny wyziew pana Black Son of Darkness i kolejna porcja ekstremalnej surowizny. Mamy tu Black Metal z elementami dungeon synth. Materiał trwa tylko kwadrans, powiedzieć że brzmi brudno, to jak nazwać apokalipsę drobnym problemem logistycznym. Nawet jakieś szczekanie psa się nagrało w drugim kawałku. Poza tym granie bez żadnej myśli przewodniej. Momentami chłop napierdala jakąś łupaninę, za chwilę pyka w syntezator, później go nachodzi by zagrać przewodni motyw z radzieckiej pieśni Poluszko-pole, potem przychodzi pies i zaczyna szczekać... Istny armageddon nagrany na jakiegoś kaprala w zatęchłej piwnicy albo jakimś NS-owskim narko-squacie.
No ale - czego nie można powiedzieć o każdym nagraniu Bettingera - naprawdę nieźle mi się tego słucha. Dlaczego? Ano przez klimat! W tym skrajnym prostactwie i tendencyjnych brzmieniach z syntezatora jest jakaś metoda. Ten zachrypły wokal też mu nieźle wyszedł. W tych swoich projektach facet operuje całym "wachlarzem" wokalnym - od chujowego popierdywania paszczą, bo całkiem niezłe wrzaski. W tym przypadku wyszło na plus. Jak ktoś lubi ekstremalnie nieprzystępne odmiany BM, syfne rehy i najbardziej podłe metody rejestracji dźwięku, być może znajdzie tu coś dla siebie. Mi się tego nawet nie najgorzej słucha. Zwłaszcza początek jest fajny. Jakby słuchać niemieckiego Fornost przez ścianę o metrowej grubości...

1.Teufelschmand I
2.Teufelschmand II
3.Teufelschmand III

[DOWNLOAD]

niedziela, 12 października 2025

Mayhem [Nor] - Necrohell [2004]




















Bootleg Mayhem zawierający nagranie z koncertu w ramach festiwalu "Quart Fest", który odbywał się na początku lipca w Kristiansand w Norwegii od 1991 do 2008 roku. Dźwięk z konsoli, jakość bardzo dobra. Boot wyszedł na CDr w nakładzie 70 sztuk. Całość trwa godzinę trzynaście.

1. Silvester Anfang / Deathcrush
2. Deathcrush / Symbols Of Bloodswords
3. To Daimonion
4. Necrolust
5. Ancient Skin
6. View From Nihil / Freezing Moon
7. Crystalized Pain In Deconstruction / Completion In Science Of Agony
8. Carnage
9. Are You Ready (For Some Darkness) [Turbonegro cover]
10.Fall Of Seraphs
11.In The Lies Where Upon You Lay
12.Chainsaw Gutsfuck / A Time To Die
13.Pure Fucking Armageddon
14.Pagan Fears / Funeral Fog

[DOWNLOAD]

Utgard [Fin] - Black Moors [1995]














 
Demos fińskiego Utgard. Zajebisty Black Metal w typowo fińskim stylu - jest surowo i jadowicie. Polecam fanom Horny, Sargeist czy Behexen, zaprawdę warto się zapoznać. Na demo składają się trzy utwory: "Black Moors of Troll-Land", "Alla Mustan Taivaan" oraz "Wotan", całość jest zgrana w jednym pliku i w sumie trwa dwanaście minut. 

[DOWNLOAD]

sobota, 4 października 2025

Malformation [Bgr] - Ice Labyrinth [1992]
















Zespół z Bułgarii, z miejscowości o zajebistej nazwie Dupnica. Dupniczanie pod szyldem Malformation nagrali dwa demosy (oba w 1992 roku), po czym w 1994 roku zmienili nazwę na Iudicium i dorobili się dwóch pełnych albumów. 
Poniżej pierwszy wyziew rodem z Dupnicy - demo "Ice Labyrinth". Mieści ono trzy utwory: "Mystery of Black Magic", "Wind" oraz tytułowy "Ice Labyrinth". Całość jest zgrana w jednym pliku, ale nic to, gdyż i tak trwa tylko nieco ponad pięć minut. Zatem materiał nikogo zmęczyć nie powinien, zwłaszcza że jest to naprawdę solidna i dość oryginalna jak na swój czas porcja blackmetalowego łupańska. Warto się zapoznać!

[DOWNLOAD]

piątek, 5 września 2025

VIDEO: Morbid [Swe] - Live at Birkagården [1987]

 



















Perełka, choć z gatunku takich, na których można sobie zęby połamać. Koncert Morbid z Dead'em na wokalu, z 23 października 1987 roku. Zarejestrowany na jakiegoś VHSa, który później podobno należał do Euronymousa, a jeszcze później trafił w ręce Zephyrousa (ex-Darkthrone). Jakość dźwięku nie jest najgorsza jak na tego typu nagranie, idzie spokojnie odróżnić kawałki, a nawet i główka się bujnie. Obraz natomiast to już inna para zabłoconych kaloszy, bo widać tu tylko plamy, ciemność i raz na jakiś czas zarysy sylwetek. No ale tyle się ostało. Od czego jest wyobraźnia, żeby ją uruchomić, hehe. Zresztą, dla samego dźwięku i wokali Ohlina warto się z tym zapoznać, podejrzewam, że nie jestem jedyną osobą, która lubi grzebać się w historycznych nagraniach podłej jakości i próbować z nich wyłuskać namiastkę tego charakterystycznego feelingu, który nas za młodu kształtował.
Link do oryginalnego źródła TU. Pozwoliłem sobie natomiast zassać to na dysk i przerzucić na mediafire. Szkoda, jakby takie coś przepadło.

[DOWNLOAD]

piątek, 15 sierpnia 2025

Sadistik Exekution [Aus] - Sadistically Executed [1991]

 



















Jeden z najbardziej pojebanych zespołów black/death metalowych jakie chaos wypluł na ten świat. Jakkolwiek muza tych gości zawsze była solidna, tak prawdziwą śmietankę stanowią dla mnie wywiady zarówno z muzykami, jak i z ludźmi którzy mieli przyjemność (bądź nieprzyjemność) z nimi koncertować. Sadistik Exekution wsławił się bowiem miksem kompletnego ekscentryzmu i niekontrolowanej agresji (głównie wyładowywanej na otoczeniu i między samymi członkami zespołu, co często kończyło się połamanymi kończynami lub wizytami w szpitalu). Niektórzy sceptycy sądzą, że gdyby nie te wszystkie zabawne anegdoty, mało kto by o nich pamiętał. Myślę jednak, że muzyka Sadistik Exekution dobrze przetrwała próbę czasu.
Tym razem 7" epka, czy tam singiel z 1991 roku, mieszczący dwa utwory znane entuzjastom świetnego debiutu. A jako bonus i ciekawostka, parę wspominków Miki z Impaled Nazarene, ze wspólnej trasy z tymi dżentelmenami:
"Sami nazywają się „mental metal” – i to najlepszy opis tej kapeli. Pierwszy koncert trasy był w Paryżu, w backstage’u nie było toalety, więc trzeba było chodzić do publicznej. Poszedłem się odlać, a tam wokalista SADISTIK EXEKUTION. Podchodzi fan: „Rok, Rok – podpiszesz mi plakat?” A on bierze plakat, drze go na kawałki i… zjada. Nie, mówię poważnie! Rok, kurwa, zjadł plakat. Patrzę z niedowierzaniem – i my mamy spędzić z nimi dwa tygodnie? To najdziwniejsza kapela, z jaką kiedykolwiek jeździliśmy, i najdziwniejsi ludzie, jakich w życiu spotkałem. (...) Piliśmy i imprezowaliśmy, kiedy nagle chłopaki z SADISTIK EXEKUTION zaczęli bić swojego basistę Dave’a Slave’a. Kriss złamał rękę, uderzając go w głowę – kość była wyraźnie złamana, palec sterczał w bok. „Mam grać trzy koncerty z tą ręką” – narzekał. (...) Siedzimy rano w autobusie, ja i paru gości z ABSU, pijemy poranne piwo. Rok przychodzi: „Dzień dobry” – bierze półlitrowy kubek, wyciąga fiuta, sika do pełna, mówi „na zdrowie”, po czym wypija. „Teraz jest dobrze.” My patrzymy i nie wiemy, co powiedzieć. Byli kompletnie szaleni."

1.LUPERCALIA
2.SADISTIKLY EXEKUTED

niedziela, 10 sierpnia 2025

Hordes [Hol] - Songs to Hall Up Hill [1993]














Hordes (początkowo Hordes of Lust) to holenderski zespół w skład którego wchodził Orlok z Countess (co słychać, bo facet ma charakterystyczny wokal), Guido Heijnens (założyciel Hammerheart Records) i jeszcze dwóch typa. Przynajmniej na tej demówce, bo przez krótki czas istnienia tej kapeli (1992-1994), parę innych osób też się przewinęło. Jeśli miałbym to granie do czegoś przyrównać, to chyba właśnie do Countess, ewentualnie jakichś zmulających walców pokroju Demonos Jetblack. Wolne, niezbyt chwytliwe i odrobinę kakofoniczne granie, ale podejrzewam, że znajdzie swoich amatorów.

1.LONGING FOR THE KINGDOM OF STEEL
2.DEEP IN THE WOODS OF EVIL
3.ON THE WINS OF WESTERN STORMS

[DOWNLOAD]

sobota, 9 sierpnia 2025

Antaeus [Fra] - T.P.S [1996]

Rarytas w postaci rehu francuskich nihilistów, którego pełna nazwa oznacza - podobno - "The Playstation Sessions". Brzmienie jak na reha kozackie. Podobno wyszło na taśmie. Wokali brak. Całość trwa dwadzieścia osiem minut.
Mam pewne wątpliwości, czy na pewno jest to autentyczne nagranie z 1996 roku (a nie jakaś inna próba, nowszej daty), z racji że słyszę tu patenty, które pojawiły się na płytach wydanych wiele lat później. Pierwszy kawałek to wszak "Rot", który pierwszy raz oficjalnie ukazał się dopiero osiem lat później, na epce o tym samym tytule. Chłop co to wpitolił na metalarea (skąd ściągnąłem ten materiał, pozwoliłem sobie jedynie zmienić go na ludzki format), zarzekał się jednak, że autentyk. Pozostawię tę zagadkę do rozwiązania przez słuchaczy. Co by to nie było, myślę, że niezła perełka, zwłaszcza dla tych, którzy tak jak ja uwielbiają twórczość żabojadów.

[DOWNLOAD]

piątek, 27 czerwca 2025

Moonblood [Ger] - Für Den Sieg [2005]




















Na ochłodzenie lata bootleg Moonblood zawierający trzy rehy. Jeden z 1995 roku (pierwsze trzy utwory) i dwa z 1996 (kolejno 4,5 oraz 6,7). Bootleg powinien zawierać również video Moonblood, niestety tej wisienki na torcie brakuje w paczce. Ten zespół depta krzyże i generuje taką atmosferę, że nawet najpodlej brzmiące nagranie z próby potrafi zagotować krew w żyłach! Esencja ducha BM!

1.Blut & Krieg
2.Für Den Sieg
3.In A Bloody Night Of Fullmoon
4.The Immortality Of My Dreams And Visions
5.Fullmoon Witchery
6.A Fortress Of Your Dreams
7.Under A Malicious Shade (Incomplete)

Rotting Christ [Grc] – Live in Athens 1993 [2005]
























Rzecz z serii "dla zbieraczy", nie dla "słuchaczy". Kasetowy bootleg Rotting Christ wydany w 2005 roku, zawierający występ zespołu który miał miejsce w Atenach siódmego maja 1993 roku w Agathi Club. Jakość dźwięku paskudna, odradzam słuchanie na słuchawkach.

1.The Sign of Evil Existence
2.Transform All Suffering Into Plagues
3.Feast of the Grand Whore
4.Fgmenth, Thy Gift
5.The Forest of N'Gai

wtorek, 24 czerwca 2025

Corneus [Ger] - Des Gehörnten Saat [1999]

 























Jeden z całej masy projektów Andreasa Bettingera, znanego szerzej jako Black Son of Darkness. Mam słabość do twórczości ekscentryków, stąd też wziąłem sobie na cel twórczość tego delikwenta i od czasu do czasu wygrzebuję coraz to nowe starocie które zostały przez niego nagrane. Poniżej piąte demo wydane jako Corneus. Nic się tu nie trzyma kupy, począwszy od przekazu (narodowosocjalistyczne bzdury połączone z głęboką pasją do zażywania heroiny to już mieszanka iście wybuchowa... chociaż Hermanna Göringa może by to przekonało), na muzyce kończąc. Choć obskurność i dziwaczność tych wynaturzeń nasuwa mi skojarzenia z twórczością Czarnych Legionów, co ma pewien magnes przyciągania i generuje specyficzny feeling w trakcie odsłuchu. Kto uważa że stary magnetofon "Kapral" z popsutą głowicą, stojący w piwnicy wypełnionej słoikami to idealne studio nagraniowe, być może znajdzie tu coś dla siebie. Zarejestrowano zimą 1999 roku. Na wokalach gościnnie niejaki Golzarath.

1.Des Gehörnten Saat
2.Ewiger Holocaust 
3.Gift     
4.Erdolche das Opfer 
5.Verfluchter Gott 
6.Outro 

[DOWNLOAD]

Funerality [Brn] - Eros Darkness Tartarus [1994]

 























Zespół z dystryktu Tutong w Brunei, istniejący od 1990 do 1998 roku (przez pierwsza dwa lata pod nazwą Aura). Demo "Eros Darkness Tartarus" zawiera nieco kakofoniczny, surowy black metal, mogący się spodobać ludziom lubującym się w bluźnierczych abominacjach pokroju Azhubham Haani. Jest w tym taki charakterystyczny, pierwotny i złowrogi klimat. Momentami natomiast, z zupełnie przeciwnego biegunu, nasuwa mi trochę skojarzenia z grecką szkołą. Brzmienie kawałków się różni (mamy cały wachlarz określenia "skrajnie siermiężne"), co może sugerować, że było to nagrywane w różnych sesjach. Intrygująca ciekawostka dla maniaków totalnego brudu.

1.INTRO: IN THY INFERNAL DAWN
2.SPIRITS OF THE DEEP, WHO NEVER SLEEP
3.JOURNEY
4.IN THE ANCIENT THRONES
5.OUTRO