wtorek, 30 grudnia 2025

Egaheer [Pol] - Bogowie zmarli [1997]

 























Egaheer to blackmetalowy projekt Krzysztofa Bilińskiego, znanego z takich formacji jak Korsarz, Gorthaur czy Chejron.
Poniżej nigdy oficjalnie niewydany materiał, który nagrany został w domowych warunkach, w maju 1997 roku. Pierwotnie nie posiadał okładki - ta powstała dopiero lata później, gdy autor zdecydował się opublikować swoje nagrania. Oryginalny link jednak dawno temu wygasł - dlatego też pozwolę sobie wrzucić ten materiał u siebie.
Sześć utworów - każdy z nich trwa niespełna dwie minuty. Jeśli idzie o teksty - dwa ostatnie są autorstwa Krzysztofa, pozostałe oparte zostały na młodopolskiej poezji Jerzego Żuławskiego (Clamavi I, Posąg, Nie schylaj głowy) i Leopolda Staffa (Bogowie zmarli).
Bardzo surowy materiał, nie do końca w moim klimacie, ale z pewnością znajdą się osoby które to nagranie docenią, dlatego też myślę, że warto wskrzesić pamięć o tym tworze.

1.CLAMAVI I
2.POSĄG
3.NIE SCHYLAJ GŁOWY
4.BOGOWIE ZMARLI
5.PŁOMIENIE WIARY
6.JAM JEST

[DOWNLOAD]

Iconoclast [Ita] - Promo Tape [1992]
























Formacja z Włoch, która swój krótki epizod miała na przełomie lat 1991 i 1992. Poniżej taśma promo z 1992 roku, mieszcząca kwadrans solidnego, walcowatego death metalu nasuwającego mi skojarzenia z "Soulside Journey". Na deser cover utworu Rotting Christ z "Passage to Arcturo". Solidny cios!
Przy okazji - właśnie się zorientowałem, że wczoraj minęło 17-lecie istnienia tejże strony. A to ci dopiero.

1.Apocryphal Sleep Gethsemane 
2.Tenebrous Deity of Grief 
3.The Old Coffin Spirit (Rotting Christ cover) 

[DOWNLOAD]

Corneus [Ger] - Teufelschmand [2000]




















Kolejny wyziew pana Black Son of Darkness i kolejna porcja ekstremalnej surowizny. Mamy tu Black Metal z elementami dungeon synth. Materiał trwa tylko kwadrans, powiedzieć że brzmi brudno, to jak nazwać apokalipsę drobnym problemem logistycznym. Nawet jakieś szczekanie psa się nagrało w drugim kawałku. Poza tym granie bez żadnej myśli przewodniej. Momentami chłop napierdala jakąś łupaninę, za chwilę pyka w syntezator, później go nachodzi by zagrać przewodni motyw z radzieckiej pieśni Poluszko-pole, potem przychodzi pies i zaczyna szczekać... Istny armageddon nagrany na jakiegoś kaprala w zatęchłej piwnicy albo jakimś NS-owskim narko-squacie.
No ale - czego nie można powiedzieć o każdym nagraniu Bettingera - naprawdę nieźle mi się tego słucha. Dlaczego? Ano przez klimat! W tym skrajnym prostactwie i tendencyjnych brzmieniach z syntezatora jest jakaś metoda. Ten zachrypły wokal też mu nieźle wyszedł. W tych swoich projektach facet operuje całym "wachlarzem" wokalnym - od chujowego popierdywania paszczą, bo całkiem niezłe wrzaski. W tym przypadku wyszło na plus. Jak ktoś lubi ekstremalnie nieprzystępne odmiany BM, syfne rehy i najbardziej podłe metody rejestracji dźwięku, być może znajdzie tu coś dla siebie. Mi się tego nawet nie najgorzej słucha. Zwłaszcza początek jest fajny. Jakby słuchać niemieckiego Fornost przez ścianę o metrowej grubości...

1.Teufelschmand I
2.Teufelschmand II
3.Teufelschmand III

[DOWNLOAD]

poniedziałek, 29 grudnia 2025

Sedativ [Rus] - Demo

 



















Sedativ, znany też pod nazwą Sedative to rzadka perełka, z którą zdecydowanie warto się zapoznać. Był to jeden z projektów pewnej tragicznej postaci - Romana Sidorova. Młodego, utalentowanego muzyka z Rosji, który odszedł ze świata z własnej ręki dwudziestego września 2003 roku. Wokół jego śmierci narosło nawet co nieco legend. Spotkałem się nawet z wersją, jakoby ostatnie lata życia spędził gdzieś w chatce w lesie, przyjmując psychodeliki. Wracając jednak do Sedativ... Jest to głęboka, przestrzenna, wżynająca się w duszę muzyka, której oniryczny charakter balansuje między melancholią a ukojeniem. Jeden z materiałów wrzucałem dawno temu na tę stronę (również bardzo polecam - wiele bezsennych nocy z nim spędziłem), po latach okazało się, że istnieje jeszcze demo. Obie pozycje nie różnią się zbytnio zawartością. Kompozycje na demie brzmią odrobinę surowiej, no i mamy jeden utwór którego nie kojarzę z drugiego materiału. Data nagrania tego dema nie jest mi znana.

[DOWNLOAD]

piątek, 19 grudnia 2025

Morgion [US] - Travesty [1993]




















EPka amerykańskiego Morgion wydana w 1993 roku na 7" winylu. Zajebisty death/doom metal dla fanów wczesnych materiałów Paradise Lost, Anathema, My Dying Bride czy Necro Schizma. Rozwalcowuje słuchacza na placuszek. Całość trwa 11:15. Zdecydowanie warto sprawdzić!

1.WITHER THE STORM
2.NOMADS OF THE DAWN

[DOWNLOAD]