wtorek, 28 grudnia 2010

Bèlkètre [Fra] - Twilight of the Black Holocaust [1994]















Kontynuując podróż po niedojebanym świecie wykreowanym przez plastusiów z czarnych legionów, przejdźmy teraz do jednego z ich ambitniejszych projektów, to jest Bèlkètre. Skład chemiczny ten sam, co w przypadku Chapel of Ghouls i Zelda. Stopy maczają tu mianowicie Aäkon Këëtrëh oraz Vordb cośtamcośtam. Muzycznie brzydko, straszno i śmierdząco, ale tym razem w pozytywnym tych słów znaczeniu. Miejscami nawet Norwegią zajedzie! Tyle tylko że całość trwa aby nieco ponad dwanaście minut.

1.The Dark Promise
2.Despair
3.Twilight of the Black Holocaust
4.Hatred

[DOWNLOAD@sendspace]


or

[DOWNLOAD@przeklej]

Chapel of Ghouls [Fra] - Prays to Nothingness [1990]




















Początki Les Légions Noires jak i francuskiej sceny w ogóle. Nazwę wzięli sobie od utworu Morbid Angel i pod nią ukazało się to jedno demo. W 1991 roku przemianowali się na Zelda (kurwa...), a potem gdy wytrzeźwieli i stwierdzili że był to kiepski pomysł, ponownie zmienili szyld, tym razem na Belketre. Naprawdę, nie jest to złe! Warto sprawdzić.

1.Chaos Down the Catacombs
2.Faceless Corpse
3.Abjure
4.Foetus Bacteria
5.Beyond Sorcery
6.The Unholy (Worship of the Devil)

[DOWNLOAD]

Chambre Noir [Fra] - Sodomize the Dead (for Satan) [1994]




















Taki twór co jedno demko wydał ino i tworzą go ludki z LLN. Gdyby nie zjebane brzmienie, rzekłbym że jest to całkiem solidny, drugoligowy black metal, no ale jest jak jest. Okładka za to bardzo fajna! Przedstawia ona prawdopodobnie postać która przesłuchała wszystkie dokonania czarnych legionów i w efekcie umarła z nudów.

1.SODOMIZE THE DEAD (FOR SATAN)
2.CHAMBRE NOIR
3.UNDER DEVILWINGS
4.DAWN ETERNAL
5.BLACK

[DOWNLOAD]

poniedziałek, 27 grudnia 2010

Eternity [Pol] - IXI [1991]

O polskim Eternity wiem tyle, że stoją za tym m.in ludzie z Perversion, o którym pisałem dwa posty wcześniej. Ukazały się w sumie dwa dema - obydwa prawdopodobnie w 1991 roku, ale też wity ujebać sobie nie dam. Pokrótce - death metal, o dość obskurnym brzmieniu. Na demku mieści się sześć utworów - tytułów brak, albo po prostu nie znam.

[DOWNLOAD]

Saint Vitus [US] - Demo [1983]

















Saint Vitus to obok Candlemass i Solomon Kane prekursorzy gatunku jakim jest doom metal. Jak nie trudno się domyślić słychać w ich muzyce sporo nawiązań do Black Sabbath, toteż sentymentalistom z pewnością przypadnie do gustu. Poniżej link do pierwszego dema, zarejestrowanego bodajże w 1983 roku.

1.Saint Vitus
2.The Sadist
3.White Magic / Black Magic
4.The Psycopath
5.White Stallions
6.Zombie Hunger
7.Burial at Sea

[DOWNLOAD]

niedziela, 26 grudnia 2010

Perversion [Pol] - Zepsucie [1995]




















Perversion jest zespołem z Tarnowskich Gór, w skład którego wchodzili ludzie znani później z takich kapel jak Immorten, Galgenberg czy Fornost - czyli rzeczy które już prezentowałem na tej stronce. Perversion to death metalowe oblicze tejże ekipy - na tym poletku, jak usłyszycie, też dawali radę, hehe. Niestety ukazało się tylko jedno demko...

1.NEKROFIL
2.RELIGIJNY FANATYZM
3.ZEPSUCIE
4.PERWERSJA
5.ZBIOROWA KREMACJA
6.WIĘZIENNA RZECZYWISTOŚĆ
7.DAJCIE MI ZDECHNĄĆ!
8.GROBOWIEC UMYSŁU

[DOWNLOAD]

Vae Victis [Pol] - Winter [2002]




















Demo krakowskiego Vae Victis z 2002 roku. Przyjemny, klarowny death metal nie powalający ciężarem.

1.INTRO
2.LORDS OF ASGARD
3.WINTER
4.VAE VICTIS!
5.THE FINAL BATTLE
6.LAND OF ICE

[DOWNLOAD]

Forecast [Pol] - Thurisaz [1999]




















Forecast jest formacją z Malborka, a "Thurisaz" to ich pierwsze demo. Przystępny, wpadający w ucho black/death metal. Brzmienie nie najlepsze, ale generalnie bez tragedii. Brakuje ostatniego utworu.

1.Awakening
2.The Child In Crown
3.Return Of The Elements
4.Look Here At The Face
5.The Infidels Shall Cry

[DOWNLOAD]

piątek, 24 grudnia 2010

Carpe Noctem [Pol] - Whirl of Hate [2000]




















Wczoraj minęło równe dziesięć lat od ukazania się tego dema. Słychać tu wyraźne inspiracje Dimmu Borgir z czasów "Enthrone Darkness Triumphant", więc jak nie trudno się domyślić zespół polecałbym raczej miłośnikom lżejszego grania. Jeśli ktoś ma alergie na kibord, to lepiej niech sobie odpuści. Obiektywnie patrząc dobry, dopracowany materiał, choć w gruncie rzeczy nie słucham tego typu muzyki.
PS. Nie, "Carpe" nie ma nic wspólnego z wigilijnym karpiem.


1.INTRO
2.BLACK DAWN
3.RIDERS OF THE APOCALYPSE
4.WHIRL OF HATE
5.OUTRO

[DOWNLOAD]

środa, 22 grudnia 2010

Anti... [Pol] - Interview




















Zbliża się druga rocznica istnienia tego zawszonego bloga. W dodatku nadchodzi wspaniały okres świąteczny. Czas pojednania i radości, w którym w/g statystyk współczynnik samobójstw skacze trzykrotnie. Co w związku z tym?
Wywiad z ...Anti, czyli opowieść wigilijna! Jednostkom wrażliwym, niepełnoletnim i tym, które uwielbiają powoływać się na kruczek prawny zatytułowany "uczucia religijne" sugeruje kliknać krzyżyk na prawym górnym rogu ekranu. Dziękuję. Co Złego to nie moja wina, tylko tego typa z Anti.
Na pytania odpowiadał Pele.


1+e^(i*pi)=0: Pytanie numero uno banalne niczym konstrukcja pogrzebacza, ale jako że to pierwszy, bądź jeden z pierwszych wywiadów z Anti... należy je zadać. Jak doszło do powstania zespołu? Pomysł ten zrodził się w Twojej głowie nagle, w trakcie kąpieli, orgii bądź chlania spirytu, czy też od wielu lat zabierałeś się do tego przedsięwzięcia?

ANTI:Anti... miał byc odskocznia od rzeczywistosci i pochwała nienawiści, wszelkie frustracje musza miec gdzies odpływ, a życie to jedno wielkie gówno, ktore trzeba deptac. Tnijcie sie dla Sathanasa i tępcie zarazę jaką jest egzystencja.

Jeśli się nie mylę (a mylić się mogę, bo ja w sumie to się chuja znam, a i pamięć coś mi szwankuje) oprócz Ciebie w Anti... łapska macza senior Dołek, postać lubiana i znana, chociażby z Goat Tyrant i takich tam różnych przedsięwzięć. W jakich okolicznościach do tej zacnej współpracy doszło?

He he patologiczna jednostka jaką jest niewątpliwie vomitmaster i degustator wszelakich trunków nie musiał się długo namyślać na ten pomiot. Z Dołkiem znamy sie od kilkunastu lat, niejedna orgie przezylismy razem, a flaszek wypitych to lumpy nawet nie policza. Ma ten retard tak samo wyprana mozgownice pieklem i nasaczona siarka jak ja. I bez zbednych pytan po krotkiej romowie odpowiedz byla oczywista - tak, napierdalac łbem dla rogatego! Sprawa była prosta: ja piszę muzę, teksty, promuję - on bębni i napierdalamy. Rozumiemy sie wysmienicie. Znamy sie na tyle dobrze ze wiemy czego po sobie mozemy oczekiwac - totalnego holocaustu i zniszczenia ku wielkiego rogatego!

Wiadomo - nikt tak nie zrozumie patologa jak patolog. Musze przyznać że "Resurrection of the Beast" srogo mnie wychłostało. Maczałeś już kiedyś w jakichś innych projektach badź zespołach? Wszechmocna wyrocznia nastolatków zwana metal-archives milczy na ten temat.

Kilka pomiotów było, jednak graniem tego nie można nazwać, he he. Jako 17 letni szczyl napierdalalem w death thrashowym syfie jakim była Kostnica. Pierwsze próby muzykowania (upijania sie na próbach) prowadzily do pierwszych delirek... nic poza tym. Z muzyki to był tylko jak pamietam trzask w kącie pustych flaszek. Po tym ścierwie nastąpiło Moral Insanity. Już bardziej zaangażowany projekt, bo laski się schodziły na degustacje naszego nasienia. Było romantycznie. Niektórym chciało się grać, niektórym pić, a jeszcze innym jebać małolaty i dupa blada. Po trzech latach było Resurrection, w odmłodzonym składzie, ale los przyniósł niektórym nam tułaczke po sądach, dołkach i takich tam. I zaś wszystko zostało zapisane jedynie w sali prób. Po tym dałem się namówić na jakieś gotyckie granie w Dirschau. Było fajnie. Tyle lasek co mialem przez weekendy juz chyba miec nie bede bo nie te lata i zmarszczek wiecej.

Jak scharakteryzowałbyś warstwę liryczyną "Resurrection of the Beast"?

Zawsze mialem głeboko emocjonalne podejscie do Satanizmu, okultyzmu itd. Liryki są po prostu mną. Cała nienawiść do kurewskiego świata, boga, nazareńskiego bękarta, jego pierdolonej, niewysterylizowanej matki dały upust w lirykach. Nienawiść i bluźnierstwo, demoralizacja i śmierć

Materiał zawarty na wyżej wspomnianym krążku, mimo iż fruwał już po sieci bodajże od stycznia, oficjalnie wydany został dopiero we wrześniu za sprawą Black Dominion Productions jako split z innym polskim tworem o nazwie Hat. Co to jest to całe Hat, i czemu zapierdolili nazwę od Norwegów? haha!

Ha ha ha, zgadza się że Anti... fruwało po kresach netowych od dawna, ale takie było zamierzenie: dotarcie do patologicznych jednostek. Szukałem wytwórni która byłaby oddana ideologicznie w cała sprawe, a nie która szuka kapel na zbicie kasy. Dlatego długo to trwało, ale BDP jest tym czego poszukiwałem. Mała, zaangażowana undergroundowa wytwórnia ktora wspiera młode bandy i nie czerpie z tego korzyści. Czasy się tak popierdoliły ze każda kapelka najlepiej by wydawala w Sony Music i pokazywala swoje umalowane gęby w brawo albo popkornie a wywiady udzielala w kolorowych czasopismach ktore sie zajebiscie sprzedaja. O co kurwa chodzi? Gdzie są lata 80' 90', gdzie jest duch Metalu? Wszyscy są teraz tacy źli. Co band, to mina pełna nienawiści, a po sesji pomykają w adidaskach i okularach przeciwsłonecznych w nocy. Ciała nieskazitelnie piękne, sami modele. A gdzie jest kurwa pochwala zniszczenia, samounicestwienia, cięcie się, wyniszczanie, dewastacja. Przeminęło kurwa z wiatrem. Dlatego Anti... ma być odpowiedzią dla patałachów. "Wypierdalać" landrynkowe kurwy. Metal ma być silny, brutalny i bez kompromisów. Zabić wszystkich. Zdrowie, bo się wkurwiłem.


Kurwa, sorry... nie chciałem Cię wkurwić, hahaha. Miałem właśnie spytać, czy jesteś zadowolony ze współpracy z BDP, ale myślę że to pytanie jest zbędne, bo właśnie je uprzedziłeś, haha. Moim zdaniem Lewiatan odpierdala kawał zajebistej roboty, więc pozostaje mi tylko Ci przytaknąć. Z innej beczki, czemu w ogóle wyjebało Cię do Szkocji? Za chlebem, wódą, dziwkami, czy po prostu nie podoba Ci się Polska?

Lewiatan to jeden z tych nielicznych gosci ktorzy sa zaangażowani w to co robia w 666%! MA w dupie nowoczesne stereotypy, musi byc zniszczenie i siła, a przede wszystkim szczerość w tym co się robi. Bez tego to kupa rzadkiego gówna i pomyji. A do Szkocji mnie wyjebało z kilku kwestii, he he. Konfliktów z prawem, osobiste gówniane sprawy i swiadomosc tego ze prawdopodobnie bysmy nie gadali jezeli zostal bym w katolandzie. Odpierdalało już na maxa, ha ha ha ha. Teraz izoluje sie od ludzi na tyle ile moge. Jedynie sucze wpadają na spełnienie swojej powinności. O niektorych sprawach nie moge rozmawiac takze pominmy ten temat lekko drażliwy.

Dobsz. Wracając może w tematy bardziej kurwa muzyczne, czas dojebać kolejnym pytaniem-sucharem, a mianowicie kiedy uraczysz nasze uszy kolejną porcją bluźnierstw. Słyszałem jakieś plotki że niby z Szymonem z Serve planujecie jakiś split czy inne chuj wie co... Trwają już jakieś nagrania, czy też kminisz dopiero nad kompozycjami? A moze w ogóle stwierdziłeś że pierdolisz już to wszystko i ograniczyłeś swój żywot do chlania, rozpusty i oglądania trzecioligowych filmów gore? haha!

Ha ha ha. Niszczysz pytaniami. Zatrudnij się w jakimś zinie, to kariere zrobisz. /Chuja tam. Przynoszę pecha. Każdy zin za który się zabierałem chuj strzelał, zanim się ukazał jakikolwiek numer. - dop. 1+e^(i*pi)=0/ Następny pomiot już się robi, również będzie to wydane w ramach splitu. W planach 3 moze 4 kapelki, w tym jedna niespodzianka. Z Szymonem patologiczna jednostka połączymy siły żeby sprofanowac krzyż i nasrać do ust konającemu bękartowi. Na pierwszym splicie, Hat został zaproponowany przez Lewiatana także wracam do tylu z odpowiedzią /właśnie kurwa - sam już zapomniałem że to pytanie zadałem - dop. 1+e^(i*pi)=0/. Napój białych daje o sobie znać. Niestety nie miałem kontaktu z dewiantami z Hat takze wszelakie pytania to do bluzniercow kieruj. Ale Lewiatan okazał się stricte wyjebanym perwersorem, ze zgodzil sie wydac 50 stuk samego Anti.... Dzięki Lewiatan za wsparcie i siarke. Do kazdej z tej plytki nieoficjalnej jest dolaczone nazarenskie scierwo z kosciolka w postaci oplakanego oplatka obryzganego moją krwawicą. Zostało jeszcze kilka sztuk dla kolekcjonerów. Pisać na blackmetalattack@googlemail.com. Wysyłka za free. Jebać kasę. Jebać pierdoloną komercję. Underground Black Metal!


Dobra, tera bedzie kurwa długie pytanie, na które po części już odpowiedziałeś, ale podrążmy jeszcze temat...
Satanizm... to temat przewodni w Twojej twórczości. Czymże jest dla Ciebie? Postrzegasz Diabła z perspektywy teistycznej, czy też jest on dla Ciebie metaforą? A może przez satanizm rozumiesz po prostu negację chrześcijańskich wartości? Zresztą ja kurwa znam odpowiedź, ale czytelnicy pewnie chcieliby wiedzieć.

Zawsze mnie te pytania intrygowały, a jeszcze bardziej odpowiedzi zbłądzonych ze ścieżki. Jestem satanistą teistycznym. Nie rozumiem jak można jedynie czerpać wartości satanistyczne a samego rogatego traktowac jako symbol. Szatan jest namacalny. Wierze w boga, na ktorego wymiotuje moja rzygowina i kupa z owsikami, wierzę w zło namacalne, w Szatana, w piekło. Niestety czasy są jakie są i ludzie sluchajacy tzw religijnego BM jak Watain czy pokrewnych skurwysynow nie maja lekko ale chuj w kiszke stolcową ścierwom.

Ogólnie nasypało tych religijnych kapel jak grzybów po deszczu, nie uważasz? Myślisz że ich przekaz jest szczery?

Z tym to jest różnie. Nie odpowiem ci na to pytanie, ponieważ żeby poznać szczerość w człowieku który prawi o wierze, filozofii, swiatopogladzie itp, trza się z nim napić i pogadać na live. Jest dużo oddanych sprawie dewiantów, a jest jeszcze więcej pedalskich kurew, które robią na pokaz pierdolone miny. Chujowe czasy nastały. Komercjalizacja dotarła też do niszowych pokładów muzy, niestety.


A czy Black Metal Twoim zdaniem musi być powiązany z satanizmem bądź antychrześcijaństwem? Jak reagujesz na te wszystkie dziwne nurty, w stylu: "depressive" Black Metal, NS Black Metal, Pagan Black Metal i tak dalej i tak dalej...

Jako sataniste, ciągnie mnie w kursywy starego grania. Jednak gatunki które wymieniles tez w jakis sposob gloryfikuja zło i upodlenie. Depressive - czemu nie. Samobójstwo jest rozwiązaniem. Słabi niech zdychaja zeby zostalo miejsce dla dla prawdziwych wojownikow, którzy stoczą ostateczną walkę z nazareńskimi ścierwami. NS - jak najbardziej. Mieszkam na wyspach i widze co się dzieje. Smród, głód i slumsy. Niektórzy powinni wiedzieć gdzie ich miejsce. WYPIERDALAĆ! Z Pagan Metalem nie mialem dużo stycznego poza muzą i moją byłą dziwką szkocką.

To może przejdźmy dalej, bo alkohol się kończy i w ogóle późno już. Korespondujemy nie od dziś, więc wiem że sporo zabawnych historii wydarzyło się w Twym życiu, z których większość nie nadaje się raczej do opisania w internecie. Mógłbyś przytoczyć kilka nieprzyzwoitych anegdotek? Słowa kluczowe: dewiacja, wandalizm, alkohol. Pamiętaj że mogą to czytać nieletni, hahaha!

/tu nastąpiła pijacka dygresja trwająca kilka minut, ale nie będę przytaczał, haha - 1+e^(i*pi)=0/
Dobra, zapodam jedną historię, jakoże zbliża się czas przemocy wigilijnej w katolickich domach, he he. Za dobrych czasów, małoletnich, kilkanaście lat temu, jak na porządnych wyznawców bękarta nazareńskiego, kiedy to mieszkałem w katolandzie spotykaliśmy się w noc przemocy wigilijnej u kogoś, kto miał wolną chatę. Jednego roku dewastacja była okrutna. Zamiast karpia mięcho szło całą parą. Na ścianach flagi z odwróconymi crossami, laski najebane ciągnęły komu popadna, muza na fulla, po prostu full romantic! No, jeszcze egzystowal z nami mr Thorghal, ktory obecnie spedza wypoczynek w odosobnieniu za jakies tam zabojstwa... Napijmy się więc za Thorgala, ha ha ha. Niech mu sie odciski za duze nie porobia. Mniejsza z tym, impreza była wyjebana do piekła. Maximum perwersji, bluznierstwa i wszelakich dewaiacji. Niestety odbywalo sie to w wieżowcu i katolickim scierwom z za sciany chyba przeszadzaly jeki obnażonych "dziewic" ktore jeczaly z rokoszy. I pojawiła się policyja, nie pamiętam kto otworzył, ale widziałem spojrzenie panów w murdurkach do przyjęcia. W jednym rogu gość zapina laske, w drugim ktoś sie tnie na sałatke, flagi z jezusowymi ścierwami sie kiwają przy otworzonym oknie, mięso tarza się po mieszkaniu. Właściciel zgon. Niewydobyli przez dluzsza chwile zadnego slowa, chyba kurwa z wrażenia. Moze chcieli sie dolaczyc do orgii... tylko mundury mieli szyte chuje na miare i ciężko zapewne by im było je zdjąć. Nawet nie wypisali mandatu o zakłócanie tylko z otwartymi otworami gebowymi upomnieli i poszli. Było romantycznie.

Hahaha, o kurwa... dobra, lecimy dalej, bo za 20 minut pragnę się pierdolnąć do wyra. Pytanie które w każdym wywiadzie dla pierdolonego, trzecioligowego web-zine'a (albo jeszcze lepiej bloga...) musi się pojawić! Co sądzisz o polskiej scenie black metal (o ile coś takiego w ogóle kurwa istnieje).

Może sobie być, ale mnie tam nie ma. Nie potrzebna mi scena, w której nic nie kumam, każdy sie wyzywa, każdy jest true... mam to w dupie. Ja chce grac i demoralizowac ku czci rogatego, nie mam nic przeciwko scenie, ale po prostu nie wierzę w jej prawdziwość. Oszem sa kapele i ludzie ktorych znam, szanuje i podziwiam za walkę, wytrwałość... ale jest ich niewielu. Dlatego dla tych którzy współegzystuja na scenie BM prawdziwych maniakalnych morderców z góry respekt i szacun. Ale mi to nie jest potrzebne do szczęścia. Jeżeli ktoś akceptuje moje poglądy, lubi drążyć Anti... - spoko. Jeśli komuś się nie podoba, to niech nie słucha i wypierdala. Nie potzrebuje oklaskow od wszystkowiedzacych 20 letnich krytykow. Mam to w dupie razem z kałem, nieprzejmuję się opiniami. Bynajmniej staram sie nie zwracać na nie uwagi. Piekło jest jedno, a ludzi prawie 7 miliardów. Czyli o 7 miliardów i jeden bękart za dużo.


Kurwa, muszę o to spytać. Jak zamierzasz spędzić święta? hahahaha!

Ha ha ha, a jak myślisz? Sam... wóda i Black Metal!

Dobra, kończmy już to pierdolenie, bo do opłatka zasiadać czas... Słowa na koniec?

Gwałćcie, dewastujcie cmentarze, kościoly i inne przybytki upodlenia. Tnijcie się, bluźnijcie i szczyjcie na własne życie. Armageddon jest blisko! Śmierć wszystkim. Zniszczcie pierdoloną planetę, spalcie, niech żyje wojna i chaos. /no, już już kurwa, bo chce iśc spać - dop. 1+e^(i*pi)=0/. Niech żyje zabijanie dla przyjemności, wieczny ból, cierpienie, gwałty, Szatan, nienawiść (...). Niedługo nowa odsłona Anti... Będzie zniszczenie i wymiot na ryj Jezusowej kurwy. Hell.

Na koniec jeden utworek do posłuchania: [KLIK]

jakaś tam petycja

Poproszony zostałem by cuś takiego umieścić, a jako że nic do stracenia nie mam, to czemu nie. Petycja sprzeciwiająca się odwołaniu koncertu Kata w Otwocku, czy coś w ten deseń. Jak komuś się chce bawić w takie pierdoły, może sobie zajrzeć i złożyć podpisik.

[TUTAJ]

wtorek, 21 grudnia 2010

Unpure [Swe] - Demo 1 [1993]













O Unpure już coś tam kiedyś burknąłem przy okazji umieszczania dema z numerkiem trzy, a jako że mam niski zasób słownictwa, nie będę pierdolił w kółko tych samych dyrdymałów. Poniżej pierwszy wyziew, który również miota na poziomie. Wyborne.

1.LUST OF...
2.THE MELODY
3.SCHEÓL
4.BURN MY MOTHER
5.BLACK/OUTRO

[DOWNLOAD]

poniedziałek, 20 grudnia 2010

Furia [Pol] - Live in Toruń [12.04.2008]

Jak nazwa wskazuje - koncert Furii w Toruniu. Zagrali wówczas pięć utworów, które znalazłem na youtube i postanowiłem sobie w wolnej chwili przerobić na mp3. Owy "bótleg" chciałem zatytułować "I Chuj" na cześć pierwszych demówek, ale jeszcze ktoś by pomyślał że to jakiś oficjalny materiał... No ale nie będę tutaj pierdolił farmazonów gdyż Furię bardzo lubię i szanuję, mimo iż liczba malkontentów rośnie wprost proporcjonalnie do ilości licealistów w swetrach w romby polerujących sopla przy wszystkim spod bandery LTWB. Tak czy owak na tym koncercie zawarta została esencja - jedne z najlepszych utworów Funii, w tym nieśmiertelne "Śmierć Ludzkości cwaj".

1.NADE MNĄ MGŁA
2.I SPOKÓJ
3.KREW W KOLORZE BURSZTYNU
4.ŚLEPYCH DZIEŃ
5.ŚMIERĆ LUDZKOŚCI II

[DOWNLOAD]

niedziela, 19 grudnia 2010

Valhall [Nor] - The Castle of Death [1988]

Formacja godna uwagi ze względu na obecność Gylve Nagell'a w składzie. No i to chyba jedyny powód dla którego warto się z tym demem zapoznać, gdyż nie jest to w gruncie rzeczy nic ciekawego. Cztery utwory i dziesięć minut prostego black metalu.

1.Polluted Holocaust
2.The Asylum
3.Atomic Destruction
4.Teyeu Story

[DOWNLOAD]

Shemhamforash [Pol] - Luciferi Omnis Ysighda with Dolor Ante Lucem Dark Opera [1998]




















Ten materiał poleciłbym przede wszystkim miłośnikom Profanum bądź Lux Occulta, ze względu na duży udział klawiszy, które odgrywają znaczącą rolę w owym nagraniu i budują niesamowity nastrój. Jakkolwiek zasadniczo nie przepadam za black metalem rozmiękczonym na siłę syntezatorami, gdyż w większości jest gówniany, to uważam że dobrze wykorzystane parapety (czyt. keyboard) jak najbardziej pasują do tego typu muzyki. Tak też jest w przypadku wrocławskiego Shemhamforash, którego słucha się nad wyraz przyjemnie. Muzyka ta brzmi nieco...hm...kościelnie, w stylu drugiego długograja Profanum, toteż ludziom szukającym rozkurwu pod sztandarem piany z ryja odradzam. "Luciferi Omnis Ysighda with Dolor Ante Lucem Dark Opera" (spróbujcie to przeczytać na jednym wdechu) jest pierwszym z czterech dem zespołu. Drugie pewnie też umieszczę w swoim czasie. Polecam.


1.Dolor Ante Lucem - Amor Fati Infernus Espero - Episodion I

2.Shemhamforash

3.Dolor Ante Lucem - Amor Fati Infernus Espero - Episopdim II

4.Ariel

5.Dolor Ante Lucem - Horror Metaphysicus

6.Mehashel - Mayhemic Illusion - Whispers Serenade

7.Dolor Ante Lucem - Episodion Rex I - Ysighda

8.Dolor Ante Lucem - Episodion Rex II - Prelude To Purity

9.Dolor Ante Lucem - Episodion Rex III - Aurora

10.Dolor Ante Lucem - Episodion Rex IV - Liecedoru

11.Luciferi Omnis - Culminate - Statsimon Rex I

12.Dolor Ante Lucem - Episodion Rex V - Exodus - Unfurling The Sails Of Night Visions

[DOWNLOAD]

Sadistik Exekution [Aus] - Demo [1987]


















Kiedyś umieszczałem "Suspiral", teraz czas na pierwsze demo Sadistik Exekution. Starsznie pogmatwane granie, ja tam nigdy do końca nie ogarniałem tego zespołu. Podejrzewam że w dużej mierze stał się on kultowy nie tylko za sprawą muzyki, ale także tajemniczej otoczki. Z ciekawszych historyjek można by przytoczyć nie do końca jasną śmierć bębniarza (prawdopodobnie samobójstwo), który podobno wcześniej nawrócił się na chrześcijaństwo i wyjebał swoją perkusję do rzeki. Ciekawą postacią jest też wokalista Rok, który miał szkodliwą tendencje do demolowania otoczenia (między innymi zniszczenia na drabiazgi stu winyli które wytwórnia podesłała mu do podpisu, a także do wdawania się w rozmaite bójki które często kończyły się połamanymi kończynami). Kiedyś podobno próbował też obciąć sobie palca by udowodnić że jest "prawdziwy". No cóż. Chłopaki są ekstremalne niczym kangury na sterydach. Zresztą sama nazwa Sadistik Exekution uzasadniona jest w prosty sposób: "c" is for pussies.

1.POSSESSED HAEMORRHAGE
2.THE MAGUS
3.SADISTIKLY EXEKUTED

[DOWNLOAD]

Satanic Evil [Fin] - Curse of Pentagram [1990]










Zespół z Finlandii powstały w 1989 roku. Zbyt wiele nie wysrali, bo tylko to demo oraz split... dwadzieścia lat później. Na demo składają się trzy utwory i intro które trwa prawie tyle co reszta kawałków razem wzięta. Jakość dźwięku mówiąc delikatnie szmirowata, a same demo ni to dobre, ni to złe - myślę że każdy domyśla się czego można spodziewać się po zespole o nazwie Satanic Evil grającego na przełomie lat 80-tych i 90-tych ;-).

1.INTRO
2.INFERNAL SLAUGHTER
3.MORBID SACRIFICE
4.CURSE OF THE PENTAGRAM

[DOWNLOAD]

sobota, 18 grudnia 2010

Nocturnal Feast [Fin] - Hymn to Darkness [1992]















Nocturnal Feast - tak wabiło się Black Dawn przed zmianą nazwy, pod tym też szyldem ukazało się jedno demo, czyli prezentowane tutaj "Hymn to Darkness". Mieści się na nim siedem krótkich utworów, z których żaden nie przekracza czasu trwania trzech minut. Materiał ten cechuje o wiele gorsze brzmienie niż na "War Against Christians", toteż dla niewprawnego ucha będzie to znacznie twardszy orzech do zgryzienia (chociaż może to być po części kwestia spapranego ripu). Mi się tam nawet podoba, ale produkcja mimo wszystko jest zbyt kulawa bym mógł się tym nagraniem delektować.

1.Intro: Live Eva
2.Ave Sathanas
3.Enter the Eternal Night
4.Ancient Gods
5.Gates of Wisdom
6.The Gathering
7.Outro: Waves of Acheron

[DOWNLOAD]

Black Dawn [Fin] - War Against Christians [1993]















Horda z Finlandii, obecnie znana pod nazwą The True Black Dawn (pff...) z powodu konfliktu o nazwę z jakąś kapelą z USA. W skład zespołu wchodzą typasy z ...And Oceans, jednak jest to coś zupełnie innego. W Black Dawn otrzymujemy bowiem bezpośredni cios w nos ciężkim black/death metalowym wałkiem. Jak ktoś lubi takie Blasphemy na przykład, to pewnie to łyknie, po czym wyrzyga ze smakiem. "War Agains Christians" to pierwsza kasetka demo. Ukazała się w maju 1993 roku. Polecam.

1.Introrgasm
2.Eläköön Saatana !
3.Sodanjulistus
4.Forever Rotting Nazarene
5.Whore of the Night
6.In Manus Tuas Satanas

[DOWNLOAD]

czwartek, 16 grudnia 2010

The Great Infamy [Pol] - Supremacja [2010]




















Za The Great Infamy stoi jedna osoba, powiązana z takimi tworami jak Katorga, Regna av Aska (wokale) oraz raczej szerzej nieznane Ignis Sanaat. Muzyka zawarta na "Supremacji" wyraźnie hołduje black metalowi lat 90-tych, o czym świadczy specyficzne, brudne brzmienie nasuwające skojarzenia z hordami z początków drugiej fali, jak i ogólnie mroźny, nienawistny wydźwięk kompozycji. Rzecz zdecydowanie warta posłuchania!

1.INTRO
2.SUWALSKA ZIMA
3.NOC PEŁNI (GRAVELAND COVER)
4.LAS MARTWYCH

[DOWNLOAD@przeklej]


or

[DOWNLOAD@mediafire]

środa, 15 grudnia 2010

Thyrfing [Swe] - Solen Svartnar [1995]




















Thyrfing jest formacją ze Sztokholmu grającą black metal z wpływami muzyki folkowej. Wyraz Thyrfing wziął się od słowa Tyrfing, które według mitologii skandynawskiej jest nazwą miecza wnuka Odyna. "Solar Svartnar" jest pierwszym demem hordy. Brzmienie dość nieczytelne, no ale tak to bywa. Bardzo duża dawka klawiszy, budujących nawet ciekawy nastrój, ale miejscami brzmiących zbyt cukierkowo. Ortodoksyjnym maniakom black metalu raczej bym tego nie polecał, ale wszelakiej maści dziadom leśnym i rycerzom w kartonowych zbrojach z pewnością podejdzie. Ja tam Thyrfing lubię!

1.INTRO
2.SOLEN SVARTNAR I
3.SOLEN SVARTNAR II
4.SLAGET
5....TY MORKET SKALL FALLA
6.THYRFING

[DOWNLOAD]

Zi Xul [Hol] - Carven of Old [2000]



















Death metalowe prucie z Holandii. Ciężko, siarczyście, głośno i straszno. Jak nie trudno się domyśleć patrząc na okładkę i tytuły tematyka utworów dotyczy okultyzmu. Mnóstwo godny album.

1.Aš-Xul
2.Chastening
3.Crawling Chaos
4.The Trapezoid
5.Riding The Hordes
6.Burnt Offering
7.Consecration
8.Forsaken
9.Seed Of Darkness
10.The Return
11.Subjugation Of The Flesh
12.Fulfillment

[DOWNLOAD@megaupload]


or

[DOWNLOAD@mediafire]

KAT & Roman Kostrzewski - sample z nadchodzącego krążka

Zamieszczam urywki czterech kawałków z nadchodzącej płyty KAT, a mianowicie: Diabelski Dom IV, Kupa Świąt, Szkarłatny Wir oraz Bieluń. Mnie nie powaliło, no ale poczekamy.

[DOWNLOAD]

Funeral Bitch [US] - Demo II [1987]




















Taki bardzo stary, zajebiście old-schoolowy death metal. W sumie wydali trzy dema w latach osiemdziesiątych, a potem zaczęli nagrywać pod szyldem Master. Polecam wszelakiej maści kataniarzom, hehe. Zacne.

1.FUNERAL BITCH
2.FALSE PROPHET
3.LAST LAUGH
4.MCMAC ATTACK
5.OUT OF SPACE
6.FRAUDULENT FOOL'S
7.OMEGA MAN

[DOWNLOAD]

wtorek, 14 grudnia 2010

Bewitched [Swe] - Hellspell [1995]




















Pierwsze demo Szwedów! Wpadający w ucho black/thrash metal, miejscami brzmiący dość znajomo, ale nie będę na siłę szukał przyrównań. W skład hordy wchodzą muzycy Naglfar. Głowa skacze!

1.TRIUMPH OF EVIL
2.DEATHSPELL
3.THE WITCHES PLAGUE
4.BURNIN' PARADISE

[DOWNLOAD]

poniedziałek, 13 grudnia 2010

Aeternus [Nor] - Walk My Path [1993]




















Aeternus jest zespołem z Bergen, który pomimo black metalowych początków zwrócił się ostatecznie w stronę death metalowego łojenia, co wcale mi nie przeszkadza bo takie "Ascesion of Terror" uważam za przewykurwisty krążek. "Walk My Path" to pierwsza taśma demo nagrana w marcu 1993 roku. Mieszczą się na niej trzy kompozycje.
Ciężkie, brudne młócenie raczej w wolniejszych tempach i ponury growl. Ogółem trudne do jednoznacznej klasyfikacji, bo można zaszufladkować to zarówno jako black, death jak i dark metal. No ale w sumie co za różnica - najważniejsze że materiał poczciwy i wart sprawdzenia.

1.FIRE AND WIND
2.SEALED DESTINY
3.WALK MY PATH

[DOWNLOAD]

niedziela, 12 grudnia 2010

OOM [Swe] - Demo [2006]





















Jakieś kurwa dziwne drony ze Szwecji. Trochę materiału nagrane już zostało, ja na razie sprawdziłem tylko to demo. W pijackim delirium nawet fajnie się tego słucha, nie wiem jak by to było na trzeźwo, może się kiedyś dowiem, hm. Krótko: Skrajna monotonia i prostota. Materiał ten jak i reszta nagrań OOM jest do ściągnięcia na oficjalnej stronie w zupełności legalnie.

1.STONED
2.RARE
3.SOLID
4.SHY
5.THE FIRE, THE WIND AND THE WATER

[DOWNLOAD]

poniedziałek, 6 grudnia 2010

Invocation [Grc] - Ars Moriendi [1994]




















Nie chce mi się nic wrzucać, wódki bym się napił, no ale jakiś prezent na Mikołaja być musi.
Heh, wklejcie i skopiujcie sobie opis dowolnej kapeli z Grecji którą umieszczałem na tym blogu, a daje se wite ujebać, że będzie pasować jak ulał. Czyli standardowo: black metal na modłę nieświętej greckiej trójcy, to jest Rotting Christ/Varathron/Necromantia, wokale w konwencji death metalowej (w sensie że brzmi nieco "growlowo") i ogólnie większy nacisk na klimat aniżeli na wyrywanie trzewi i koszenie trawników. Warto posłuchać, bo grecka scena zasadniczo jest godna uwagi i niepowtarzalna.
PS. Panowie chyba lubili Lovecrafta, hehe.

1.The Shadow over Innsmouth
2.Ars Moriendi
3.Mei Finis
4.Infernal Cry
5.The Shores of the Styx

[DOWNLOAD]

piątek, 3 grudnia 2010

VIDEO: Aural Hypnox Rituals - Halo Manash/Arktau Eos/Aural Holograms [2008]















Nie owijając w bawełnę, jako pasjonat rytualnego dark ambientu zostałem rozkurwiony na puzzle show do którego link poniżej umieszczam. Nagranie video pochodzi z 22.09.08, jednak zdaje się że audio nie jest oryginalne (w sensie, nie z koncertu), gdyż nie do końca współgra z tym co się dzieje na ekranie (no ale mogę się mylić).
Stoją za tym trzy projekty parające się ponurym i naprawdę mrocznym dark ambientem: Halo Manash, Arktau Eos oraz Aural Holograms. Nagranie trwa ponad 9 minut. Kto był na koncercie Sunn o))) w Krakowie, który miał miejsce nie tak dawno (z rok?) temu i czuł się usatysfakcjonowany owym widowiskiem (ja niestety nie mogłem się wtedy stawić, ale dostałem szczegółową relację wraz z filmikiem nagranym komórką, hehe), ten z pewnością z miłą chęcią zobaczy i posłucha co prezentują sobą wyżej wspomniane projekty w owym akcie będącym wynikiem ichniej kolaboracji. Polecam.

[DOWNLOAD]

czwartek, 2 grudnia 2010

Regna av Aska - teksty

Teksty umieszczonego niedawno Regna av Aska. O ile dobrze pamiętam ich autorem jest Ergates.


I

Wyrwać sobie oczy
Kleszczami światła
Rozciąć gardło
I wykrwawić się jak świnia
Ciemna szorstka ziemia
przyjmie ciemną juchę
ciało legnie jak powalone drzewo
sczeźnie, zarośnie mchem
a wiosną ugości korzenie
kwiatów wstrętu
i rozkwitną niczym w ogrodzie
Obcego Boga.


II

Pełen wielkodusznej pogardy
do siebie
do wszystkiego, czemu nadano nazwę
Pełen próżni
Otępiam się
przyspieszam śmierć
zawsze za mało
próbując zadowolić się
plagiatem Nicości
-tymczasowym zapomnieniem
z cichnącą nadzieją
że zeżre mnie chłód.
To koniec
to koniec
niczego
przekreśl mnie
usuń
zdezintegruj
bo bałem się wszystkiego
co istnieje

środa, 1 grudnia 2010

Mysticum [Nor] - Medusa's Tears [1993]
















Horda powiązana personalnie z Aborym, tworząca zresztą podobną muzykę. Granie takie zwykło się określać mianem industrialnego black metalu, ni chuja nie rozumiem czemu, bo industrialu tu tyle, co schabowego w Etiopii. W każdym bądź razie "Medusa's Tear" jest drugim demem Mysticum (pierwsze wrzucałem dłuższy czas temu) i jest to materiał warty posłuchania.

1.Demons Never Sleep
2.Into My Crypt of Fear
3.The Shattered Soul
4.The Grave of Petrified Souls

[DOWNLOAD]

Arkhon Infaustus [Fra] - In Sperma Infernum [1998]













EPka Arkhon Infaustus z 1998 roku, wydana nakładem Mordgrimm w liczbie 666 kopii. Patologiczna mieszanina black i death metalu.

1.INVOCATION OF THE WAR GOD
2.MACHIAVELLIAN KNIGHTS
3.EXCELSE DOMINI INFERNI
4.THE BLACK SUCCUBUS' WHORES

[DOWNLOAD]

wtorek, 30 listopada 2010

Mordor [Che] - Odes [1991]




















Jeden z klasyków tak zwanego funeral doom metalu. Mordorów sporo jest - tutaj mamy do czynienia z pierwszym demem kapeli ze Szwajcarii. Cztery długie, przybijające kompozycje trwające łącznie ponad godzinę! Dla tych co lubią ekstremalny doom metal z industrialnym zacięciem pozycja obowiązkowa.

1.Dark Throne of Blasphemous Evil
2.The Great Kat is God
3.Lamentations for Corinne
4.Black Roses from the Dawn of Chaos

[DOWNLOAD]

niedziela, 28 listopada 2010

Embalmed [UK] - Raging Torrents of Endless Darkness [1994]




















Embalmedów jest w ciul i trochę, tutaj rozchodzi się o zespół z Wielkiej Brytanii. Jedno demko ino nagrali z tego co mi wiadomo. Samo granie całkiem zjadliwe - żywe takie dość (zwłaszcza drugi kawałek jest spoko). Jakbym na siłę musiał do czegoś przyrównać, to można by do Rotting Christ z czasów "Thy Mighty Contract". Ino rip obsysa, no ale przynajmniej mało miejsca na dysku zajmuje.

1.BLOOD OF THE VANQUISHED
2.LAKE OF ICE
3.CHASM OF GLOOM

[DOWNLOAD]

sobota, 27 listopada 2010

Trauma Absurdicum/Wzgarda [Pol] - Ody Do Niczego [2008]












Split pomiędzy dwoma minimalistycznymi projektami poświęconymi chyba szerzeniu idei nihilizmu czy coś. Specyficzna niemuzyka, nie dla każdego. Trauma Absurdicum już wrzucałem kilka materiałów, więc część osób śledzących posty na tym blogu może kojarzyć owy projekt. Okładka mi się krzywo zeskanowała i ucięło kilka literek, więc jak chcecie ładną, to se poszukajta w góglach.

[DOWNLOAD]

Amorphis [Fin] - Disment of Soul [1991]




















Jak już Finlandię promuję, to dorzucę jeszcze pierwsze demo Amorphis. O zespole nie ma co pisać, bo wszyscy znają. Samo demo natomiast zawiera trzy death metalowe kawałki, zdecydowanie różniące od takich hiciorów jak chociażby "Black Winter Day", hehe.

1.DISMENT OF SOUL
2.EXCURSING FROM EXISTENCE
3.PRIVILEGE OF EVIL

[DOWNLOAD]

...And Oceans [Fin] - Mare Liberum [1997]













Wszyscy black metalowcy lubią biegać po górach, a tu panowie z Finlandii się wyłamali i wjebali zbiornik wodny na okładkę, za co pewnie zostaną określeni zdrajcami sceny i mogą spodziewać się rychłego wjazdu na kajutę. A z konkretów i na poważnie - czego można się spodziewać po muzyce ...And Oceans? "Atmosferyczny" (uwielbiam to geograficzne określenie) black metal o epickim charakterze. Na późniejszych albumach poszli w stronę elektroniki, na "Mare Liberum" natomiast usłyszycie sporo klawiszy. Nie zniechęcajta się jednak, bo muzyka naprawdę poczciwa, a surowe brzmienie sprawia iż nie smakuje to jak rozwodniona zupa ogórczana.

1.TROLLFAN
2.SEPTEMBER
3.URALDRIG SAGA OCH SANG
4.SOM OPPNA BOCKER

[DOWNLOAD]

piątek, 26 listopada 2010

In The Woods [Nor] - Rehearsal [1993]















Zespół z Norwegii, który początkowo grał black metal, a potem zaczął zmierzać powolnymi krokami w stronę progresywnych brzmień. Taśma której zawartość umieszczam to nagranie z próby zarejestrowane w lutym 1993 roku. Pomimo strasznie słabej jakości dźwięku miota.

1.Creations Of An Ancient Shape
2.And All This From Which Was And Will Never Come Again
3.Wotan's Return

[DOWNLOAD]

Naervaer [Nor] - Naervaer [1997]




















Naervaer jest (albo był? nie wiem czy ten twór jest wciąż aktywny) przedsięwzięciem w którym w późniejszym okresie palce maczało multum ludzi, z czego głównie osoby powiązane z Green Carnation (a instrumentarium wymieniał nie będę, gdyż 1/3 nazw użytych instrumentów nie byłbym w stanie nawet wymówić, hehe.). Materiał umieszczony poniżej to EPka z 1997 roku, która nagrana została jednak tylko we dwie osoby, a mianowicie Transetha i Sagena. Mieszczą się na nią trzy utwory. Piękna, smutna i melancholijna muzyka którą mógłbym polecić miłośnikom Tenhi.

1.En Som...
2.Tenk Stille (Dagen Derpa)
3.The Lonely

[DOWNLOAD]

Divina Inferis [Fin] - Triumph of the Possessed [2005]




















Ciekawa horda z Finlandii. Czuć w tym ducha takich tworów jak Xasthur czy Forgotten Woods, brzmienie natomiast jest o tyle charakterystyczne, że od pierwszych dźwięków można się domyślić skąd pochodzą. "Triumph of the Possessed" jest drugim demem tejże kapeli, a na nim mieszczą się trzy długie kompozycje (średnio około 10 minut na utwór).
Myślę że warto.

1.Horns Insist Victims
2.More Souls for His Victory
3.The Purple Throne

[DOWNLOAD]

Agla [Pol] - VIIII [2007]











Świetny, mroczny i klimatyczny dark ambient inspirowany azjatyckimi horrorami, zatem jak nie trudno się domyślić tematyka dotyczy ingerencji duchów w ludzkie życie. O ile się nie mylę, za projektem tym stoi O. z Mrok, jednak jest to trochę inna para kaloszy (moim zdaniem zdaniem zresztą jest to jeszcze ciekawsze od dokonań Mrok). Polecam posłuchać nocą, na słuchawkach, przy zgaszonym świetle - w kilku chwilach materiał przyprawia o zawał serca. ;-)
Album ten jest częścią kolekcji net-labelu Kaos-Ex-Machina.

1.Death Spiral
2.The Mystery Revealed
3.Infection
4.Vision Of A Dead Eye
5.Some Things Are Better Left Dead...
6.It Never Forgives. It Never Forgets
7.Everyone Will Suffer
8.In The Mirror

czwartek, 25 listopada 2010

Suicidium [Pol] - Suicidial Reflections [2010]




















Hehe, czy tylko ja przeżyłem swoiste deja vu patrząc na tą okładkę? No ale do rzeczy. Coś dla miłośników grania na modłę Trist/Hypothermia. Prosty, monotonny black metal poświęcony tematyce depresji i alkoholowych upodleń. Pomimo iż bądź co bądź jest to dosyć odtwórcza muza, słucha się przyjemnie.

1.ODRAZA
2.SPIRYTUSOWE ODURZENIE
3.SUICIDAL REFLECTIONS

[DOWNLOAD]

sobota, 20 listopada 2010

In Einem Friedhof - Hommage À Moëvöt [2010]




















Tribute dla Moëvöt. Dwanaście utworów i dwanaście projektów, raczej nie specjalnie znanych (ja kojarzę tylko Svart1). Ukazało się toto na CD-r w marcu 2010 za sprawą Svart Records w niskim nakładzie (nie wiem jakim dokładnie, ale mniej niż 50 kopii). Za upload podziękowania dla G.H.


1.Plaine Lugubre - Notre Père

2.Sentenza - Voultehtr Voaguprueeb

3.Zr 19.84 - In Einem Friedhof - Errance

4.Svart1 - De Profundis

5.Behind Formal Face - Chant d'Eternité

6.Homedustoppressivemonothony - Ezléyfbdréhtr Uépréüb Züérfl Màzàgvàtra Erbbédréà

7.Obscura Monotonia Animae - Zurghtapre Et Ehepr Ahgzvoryaerv

8.Soif De Sang - Die Dämmerung

9.Sequences - XXII

10.Depressio Aeterna - Nie

11.Dark Paranoia - Funeral Depression

12.Le Cose Bianche - XXXIII

[DOWNLOAD]

Moloch/Beyond Life [Ukr/Pol] - Human Desperation [2010]

Taki oto split. Beyond Life już znacie, bo wrzucałem wcześniej demo. Ukraiński Moloch natomiast gra minimalistyczny black metal z wokalami na modłę starego Bethlehem i cichym klawiszowym tłem. Prosta muzyka, mimo wszystko przybiła mnie niczym Rzymianie koszernego wieprza do desek. Na "Human Desperation" składają się trzy dosyć długie utwory.
Materiał był już wydany, ale szybko się sprzedał (ukazało się tylko 20 kopii). Niebawem prawdopodobnie będzie wznowienie - 100 sztuk na CDr i 66 na taśmach.
Jest ponuro, hehe.

1. MOLOCH - Mein Wesen ist eins mit dem Schmerz der Natur
2. BEYOND LIFE - Journey to the end
3. MOLOCH & BEYOND LIFE - Death...Will Bring the Silence (Collaboration Track)

[DOWNLOAD]

piątek, 19 listopada 2010

Necrophorus [Swe] - Sadness and Somnolance [1991]

Taśma demo świetnego ambientowego projektu Necrophorus za którym stoi Peter Anderson kojarzony być może przez niektórych z Raison d'Etre. Z pełnych albumów bardzo cenię sobie "Drifting In Motion" - kapitalna porcja arktycznych brzmień. Z pewnością odświeżę sobie ten materiał gdy tylko spadnie pierwszy śnieg, hehe. "Sadness and Somnolance" to jednak coś w zupełnie innym stylu. Muzyka na owej kasecie stworzona została w całości za pomocą syntezatorów i pomimo iż jest bardzo przyjemna nie ma tak ekspresyjnego i ilustracyjnego charakteru jak wyżej wspomniany krążek. Mimo wszystko posłuchać nie zaszkodzi, zwłaszcza że owe demo ukazało się w nakładzie zaledwie dziesięciu kopii.
Materiał poświęcony jest greckiej bogini snu Hypnos.

1.THE DORMANT BEING
2.A SECOND HEAVY GRIEF AFTER TOIL
3.A SOPORIFIC TALE
4.FROM SADNESS TO SOMNOLANCE
5.WITH SORROW IN THE HEART
6.IN MOURNING: SHE WILL NOW SLEEP FOREVER

[DOWNLOAD]

czwartek, 18 listopada 2010

Operation Julmond [Aut] - Twice Minded [2003]




















Kto śledzi losy tej nędznej strony od początku, ten być może pamięta EPkę Operation Julmond z 2004 roku - "Hate And Better Visions", którą umieszczałem gdzieś koło grudnia 2008. Otrzymywaliśmy tam zgrabną mieszankę industrialu z power electronics nacechowaną specyficznym klimatem i antyludzkim przesłaniem. "Twice Minded" jest wcześniejszym materiałem - również otrzymujemy dwa kawałki. Pierwsza kompozycja to surowa wariacja hałasów, znacznie bliższa klimatom stricte power electronics aniżeli 'muzyka' zwarta na "Hate...", nie pozbawiona jednak ponurego uroku (i złagodzona nieco sympatyczną melodyjką pod koniec), druga natomiast jest zbliżona do rytmicznego noise'u w dezajn pierwszego albumu INFKTD bądź Elektro Jugend Kollektiv - nie zabraknie zatem 'umca umca'. Kto gustuje w takich specyficznych dźwiękach z pewnością poczuje się ukontentowany!

1.MARTIAL MARTYR
2.ASSAULT

[DOWNLOAD]

poniedziałek, 15 listopada 2010

Regna av Aska [Pol] - Demo [2010]



















Dwa bezimienne utwory Pewnego Polskiego Projektu. Muzycznie black metal, moim zdaniem bardzo zacny! Surowo, brudno i dość melancholijnie zarazem. Teksty w języku polskim.
Wrzuta ma charakter promocyjny, zatem jeśli ktoś byłby zainteresowany wydaniem tegoż w jakiś sposób, niech pisze na mój numer, a dam mu kontakt do człowieka odpowiadającego za owy twór.

[DOWNLOAD@megaupload]

or

[DOWNLOAD@przeklej]

wtorek, 9 listopada 2010

Raven [Fin] - Alone in the Mist [1998]

Gratka dla miłośników Shape of Despair, czyli Raven - twór z którego owy zespół wyewoluował. Pięć powolnych, skrajnie przygnębiających funeral doom metalowych wałków (+outro). Materiał nigdy oficjalnie nie wydany - został jedynie przegrany kilku osobom. Ciekawostką jest iż palce maczało tutaj dwóch muzyków Finntroll... cóż, widać nawet trolle bywają smutne.

1.CALLS IN THE COLD WINTERNIGHT
2.SHADOWS BEYOND A STONE
3.JOINING THE GATHERING OF A NEW KINGDOM
4.WOUNDHEIR
5.ALONE IN THE MIST
6.OUTRO

[DOWNLOAD]

sobota, 6 listopada 2010

Sigillum Diaboli [Fin] - Descent Into Hell [1992]














Sigillum Diaboli - zespół z Finlandii grający mieszaninę black i death metalu. W 1995 roku odrzucili pierwszy człon nazwy i przemianowali się na Diaboli. Pod tym szyldem twór ten egzystuje po dziś dzień, teraz jednak stoi za nim tylko jedna osoba (Petri Ilvespakka), gdyż Hrim Grimn'r - pierwotny wokalista (który swoją drogą słynął z dość impulsywnego charakteru) - popełnił samobójstwo w 2001 roku. Z innych pikantnych ciekawostek Ilvespakka siedział cztery i pół roku w więzieniu za próbę zabójstwa człowieka siekierą (coś jest na rzeczy, bo na wszystkich zdjęciach dzierży w dłoniach owe narzędzie... mógłby kurwa zostać Lumberjackiem i być okej, ale wybrał ścieżkę lewej ręki i takie są skutki). A co do samego dema, bo od tego pieprzenia aż bym o konkretach zapomniał, to trzyma wysoki poziom. Ciężkie, brudne granie z pierdolnięciem i diabełem.

1.INTRO
2.DECENT INTO HELL
3.AVE SATANAS
4.WINDS OF BLASPHEMY
5.DARK SPIRITS
6.OUTRO

[DOWNLOAD]

Requiem [Pol] - The Essence of Man [2003]




















Druga z trzech demówek lubelskiego Requiem (później ponoć wyewoluował z tego Ulcer, chociaż nie wiem na jakiej zasadzie, bo ino jeden muzyk ten sam ;-)). Panowie perfidnie zżynają z Death (jakbym słuchał tego najebanym, to pewnie pomyślałbym że to coverband), mimo wszystko nie sposób odmówić im obeznania z obsługą instrumentów, hehe. Polecam miłośnikom Death i odtwórczego, technicznego death metalu. ;-) Jako że jestem sentymentalistą, dla mnie spoko. Schuldiner w pigułce. ;-)

1.THE ESSENCE OF MAN
2.PROMISSES
3.TO MUCH IS NEVER ENOUGH
4.MYSTERY OF THE DREAM

[DOWNLOAD]

czwartek, 4 listopada 2010

Suppuration [Ukr] - Ecclesiastical Blasphemy [1992]
















Długo próbowałem namierzyć to demo, aż w końcu mi się udało! Suppuration to death metalowy zespół z początku lat 90-tych z którego wyewoluowało znane i lubiane (choć nie przez wszystkich, hehe) Nokturnal Mortum! Muzycznie oczywiście nie można mówić o jakimkolwiek podobieństwie, ale nic to nie szkodzi - "Ecclesastical Blasphemy" to naprawdę solidna porcja death metalowego mięsiwa - słychać że już na początku lat 90-tych Varggoth i spółka mieli nieprzeciętne umiejętności obsługiwania instrumentów. Co tu dużo pisać - polecam!

1.Intro: Bowels Await
2.Come Out And Kill
3.Humanity Lost (Desolated By God)
4.Ecclesiastical Blasphemy
5.Crying Through Eternity
6.Intellect
7.Outro: The End

[DOWNLOAD]

Ugluk [Ita] - Hveralundr [1993]




















Z serii kartofle z lamusa - demo włoskiego Ugluk. Tworzyła toto jedna osoba, niejaki Francesco Morese. Generalnie standard - black metal, nieco monotonny na dłuższą metę (głównie za sprawą perkusji która przypomina trzepanie dywanu w przyśpieszonym tempie), ale za to z całkiem ciekawie użytymi klawiszkami. Rip jest trochę spieprzony, ale to dobrze - dziwaczne industrialne dźwięki które z tej przyczyny wytworzyły się w trzecim kawałku zaburzają monotonię tegoż materiału. ;-) W każdym razie ogólnie nie jest źle.

1.Ar Var Alda
2.Nam Ekk Upp Runar
3.Moldina ok Blodit
4.Til Isengard (Outro)

[DOWNLOAD]

środa, 3 listopada 2010

Torture [Fra] - Torture [1996]













Sięgając po ten materiał spodziewałem się że będzie znacznie gorzej. Oczywiście jest biednie, ale przynajmniej da się tego dosłuchać do końca bez facepalmu. Zwykło się głosić iż taśma ta zawiera odgłosy torturowania człowieka rozmaitymi narzędziami. Prawda jest taka, że to pic na wodę fotomontaż, bo więcej bólu było w moim głosie gdy wydalałem kloca w trakcie zatwardzenia, niż w buczeniu zawartym na tej kasecie. Oczywiście tortura jak najbardziej ma tu miejsce - torturowany jest słuchacz, ale to normalka. Vorlok Drakkstein jest swoistym Midasem - z tym że zamiast w złoto, wszystko czego się dotknie, zamienia się w gówno. Wyjątkiem jest może Brenoritvrezorkre i ewentualnie Black Murder.
No ale żeby nie było że tylko psy wieszam, ambientowe wstawki tu i ówdzie są całkiem ciekawe (znaczy nie są ciekawe, ale na swój sposób hipnotyzujące) - na przykład w trzecim kawałku. Tym którzy doceniają twórczość Moëvöt może to przypasić (w sumie jest to bardzo podobne). Brzmi to generalnie lepiej niż wsadzanie mikrofonu w dupę szczura pod szyldem Mogovtre, ale trzeba dać się ponieść fantazji. Przy okazji, jeśli komuś spodoba się "Torture" polecam zapoznać się z norweskim Vonn i płytą "Victim One: Agony" - tam jest podobny koncept w znacznie lepszym wykonaniu. Ogólnie - dla kolekcjonerów.

[DOWNLOAD]

wtorek, 2 listopada 2010

Azhubham Haani [Swe] - On a Snowy Winternight [1992]




















Twór ze Szwecji za którym stał niejaki Linus Ĺkerlund. Ukazały się cztery dema i split (wszystkie w 1992 roku), później Azhubam Haani zakończył działalność, gdyż Ĺkerlund trafił do więzienia, podobno za sprzedanie kosy w gardło jakiemuś typowi (ale ile w tym prawdy to już nie wiem - znając życie pewnie golił sąsiada, a ten się wiercił i zrobiono wielkie halo). Co do konkretów, otrzymujemy black metal o brudnym brzmieniu - miejscami agresywny, a miejscami bardziej melancholijny. Ogólnie chyba jakiś kult czy coś, bo trochę bootlegów tego czegoś się ukazało. ;-) Rewelacja to to nie jest, ale posłuchać można - czuć w tym ducha lat 90tych i początków drugiej fali. ;-)

1.INTRO
2.RITES OF BESTIALITY
3.WHERE DEATH HAS REARED ITSELF A THRONE
4.FAR BEYOND THE STARS
5.SNOW COLOURED RED
6.DROWN IN PEACE

[DOWNLOAD]

Nachtfalke [Ger] - Zeit der Wolfe [1997]

Nachtfalke, czyli nocny sokół - twór za którym stoi Occulta Mors z Moonblood. Co ciekawe jest to zupełnie inna para kaloszy niż Moonblood - otrzymujemy tu black metal o dość klarownym brzmieniu. Co więcej sporo tu cięższych, wręcz death metalowych riffów (głównie w pierwszym utworze) a także klawiszy nadających całej tej muzyce epickiego charakteru. Niektórzy określają to co tworzy Nachtfalke viking metalem - ja tam nie wiem, w teksty nie wnikałem, a termin ten zawsze wydawał mi się raczej nie wiele mówić o samym graniu (zwłaszcza że tą etykietę można przypiąć zarówno do Enslaved jak i do takiego Amon Amarth, a kapele te nic wspólnego ze sobą nie mają). W każdym bądź razie z "Zeit der Wolfe" warto się zapoznać.

1.ODE TO THE FALLEN ONE
2.SEARCHED AND FOUND
3.ASGARDRIDERS

[DOWNLOAD]

The Other Side [Pol] - The Other Side [1993]




















Kapela z Lublina która wydała tylko to jedno demo. Szkoda że na tym się skończyło, bo muzyka zawarta na owej taśmie bardzo wpadła mi w ucho. Kapitalne doom metalowe granie, a i jakość dźwięku całkiem niezła! Podziękowania w stronę Lechoo, który podesłał mi ten materiał na maila.

1.TO BEAT THE STIGMA
2.WHISPERING IN SLEEP
3.THE WAY TO THE FORGETFULLNESS
4.THE BELOVED

[DOWNLOAD]

Throne of Ahaz [Swe] - Rehearsal [1992]

Reh Throne of Ahaz - bardzo dobrego, nie istniejącego już black metalowego zespołu ze Szwecji w skład którego wchodzili muzycy Naglfar i Disgorge. Dwa utwory trwające łącznie 9 minut.

1.A WINTERCHANT
2.WHERE THE ANCIENT LORDS GATHER

[DOWNLOAD]

Bael [Fra] - Dévotion Infernale [1998]



















Na życzenie Kanwulf - pierwsze demo francuskiego Bael. Jak to usłyszałem, to zacząłem rozglądać się czy przypadkiem zespół ten nie ma nic wspólnego z LLN, bo muzycznie za bardzo nie odbiega poziomem od kapel z tegoż kółka różańcowego. To znaczy nie jestem w stanie ocenić muzyki, bo monotonny, cichy napierdol który szumi w tle jest zagłuszany przez stękanie jakiegoś typa, co najprawdopodobniej nażarł się grochu, a w kurniku (yyy...znaczy się chciałem napisać "w studio") zamiast mordy, do mikrofonu dupę przyłożył. Męka jak chuj, ale już wiem co puszczę sąsiadowi gdy znowu zacznie mi rano wiertarką napierdalać. Miłego słuchania, hihihi. Ja chyba jednak nie będę już do tego wracał. W sensie: nie do "Dévotion Infernale", bo o ile pamięć mnie nie myli "Bleeding For Him" było całkiem niezłe.

1.Dévotion Infernale
2.Découverte de la Splendeur de l'Enfer (Acte I)
3.Découverte de la Splendeur de l'Enfer (Acte II)
4.Baisers Sanglants

[DOWNLOAD]

niedziela, 31 października 2010

Lux Occulta [Pol] - The Forgotten Arts [1995]




















Pierwsze demo znanego zapewne wszystkim wam zespołu. Muzycznie w stylu debiutanckiego albumu (który zarazem jest moim ulubionym w dorobku Lux Occulta) - czyli melancholijnie, w wolnych i średnich tempach, z dużą ilością klawiszy. Rarytas.

1.TWORZENIE
2.MIŁOŚĆ
3.WOJNA
4.UMIERANIE
5.ŚCIEŻKA

[DOWNLOAD]

Kriegsmaschine [Pol] - Rehearsal [2003]

Nagranie z próby Kriegsmaschine z 2003 roku! Jak na reha brzmienie jak najbardziej czytelne, a sama muzyka jak nie trudno się domyślić niszczy obiekty (chociaż ostatni utwór zajeżdża mi mocno Mayhem - 'Ghoul', hehe). Za upload wielkie podziękowania w stronę Glovera.

1.Devotee, Son Of The God Supreme
2.B.T.S
3.Hands of the Plague Master
4.In Hate of Christ

[DOWNLOAD]
re-up 31.03.12

Hatenwar [Pol] - Demo [1998]





















Szczerze mówiąc nic nie wiem o tym zespole (poza tym, że palce maczał tu Skowyt Wilcinus z Gontyna Kry), zatem notkę biograficzną sobie odpuszczę. Ideologicznie ponoć NSBM, muzycznie surowizna. W każdym razie słucha się przyjemnie.

1.PIEŚŃ WOJOWNIKA
2.BY NOC WIECZNA BYŁA
3.NIENAWISTNA WOJNA
4.OJCZYZNA BIAŁEGO ORŁA: ZAPOMNIANA DUMA
5.OUTRO: LEŚNE DUCHY

[DOWNLOAD]

Lord of Evil [Pol] - Kill for Satan [1993]




















Demo Lord of Evil z (chyba) 1993 roku - jednego z pierwszych polskich zespołów z nurtu NSBM. Materiał całkiem fajny pomimo tragicznego brzmienia. Nie mam pewności w sumie, czy nie jest to przypadkiem wcześniejsze demo - "In Nomine Rex Infernus", gdyż wiadomości zawarte na metal-archives tak by sugerowały. Nie chce mi się jednak dociekać, toteż otagujcie sobie to jak chceta. Jeśli ktoś zna ten materiał i ma 100% pewność że gdzieś popełniłem błąd, niech zamieści w komentarzu właściwe informacje dotyczące tegoż dema, a zmodyfikuję posta.
Upload by Glover.

1.INTRO
2.SACRIFICE / WARRIORS OF THE NIGHT
3.CONDAMNATION
4.PRIEST OF THE UNHOLY STAR

[DOWNLOAD]