wtorek, 10 grudnia 2013

Trolltjern [Nor] - Hymner fra Trolltjern [1995]























Jakieś norweskie trolle (albo troll) zainspirowane prawdopodobnie muzyką Mortiis. Nie wiele wiem o tym tworze, tyle tylko ile w internetach piszczy. Ukazała się przynajmniej jedna taśma, w 1995 roku, a na niej niespełna 20 minut klimatycznego ambientu. Kto ma ochotę na relaks, niechaj sobie załączy.

1.Introduksjon        
2.Sagnet Om Trolltjern        
3.Drømmen        
4.Vandring        
5.Fjellet        
6.Trolltjern        
7.Efterord 


[DOWNLOAD]

Swordmaster [Swe] - Rehearsal [1994]






















Reszeczek szwedzkiego Swordmaster. W sumie słabo kojarzę ten zespół - oni jakiś melodeath metal pruli, nie? Widocznie nie od początku. Na tym reszku mamy bowiem czysto (brudno?) blackmetalowe granie. Strasznie jebie od tego różnymi norweskimi kultami, nie jestem w stanie skojarzyć teraz czy to Emperor, czy coś innego, ale na pewno sporo z tych zagrywek już gdzieś słyszałem. W każdym razie, nawet jeśli to nie moja demencja starcza i faktycznie jest to odtwórcze jak poniedziałek w życiu przeciętnego Polaka, to posłuchać warto, bo mieczomiszcze zawarły tutaj esencje norweskiego black metalu, choć fiordów pewnie na oczy nie widzieli i z ręki im nie jadły.

1.TRUE NOCTURNAL SPIRIT
2.IN STARLIT CHAMBER (CARPATHIAN WOE)
3.SIC TRANSIT GLORIA MUNDI

[DOWNLOAD]

Satan's Massacre [US] - Robbing the Graveyard and Raping the Dead [1987]





















He he, to mogłaby być dobra, a wręcz kultowa pozycja. Gdyby nie fakt, że generalnie ssie jajka. No, ale do rzeczy. Duet z USA, wydali co najmniej dwa dema. O jakimkolwiek bassie czy perkusji można pomarzyć, ino gitara, wokale i odór stęchlizny. Same riffy i obskurne brzmienie gitary, z takim lekkim pogłosem bardzo mi odpowiadają, gdyby uzupełnić pozostałe instrumenty, mogłoby być całkiem ciekawie. Gdy wszedł wokal, to jednak buchnąłem śmiechem, a w nastroju jestem zdecydowanie chujowym, tak więc coś tu jest nie tak. W sumie pierwsze skojarzenie było dość smutne, bo przed oczami stanął mi rzewnie beczący kotek, któremu ktoś fiuta wkręcił w imadło, ogólnie jednak gdy wrócimy do faktów, a mianowicie, że mamy do czynienia z demem metalowej kapeli, to prezentuje się to raczej zabawnie. Ma to jednak jedną rzecz, której odmówić nie można - klimat! Przy czym jeśli ktoś przez "klimat" rozumie jedynie quasisymfoniczne pasaże z ostatnich krążków Dimmu Borgir, to raczej to nagranie nie spotka się z jego aprobatą. Wszelkim głuchym pojebom natomiast polecam z całego zrobaczywiałego serca.
Zrippował parę lat temu niejaki TZA.

1.7 Guitars of Hell    
2.Rape of the Wolf Women
3.Curse of the Two Blind People
4.The Bitch is Mine (Sex With Satan)
5.Zabar, the Hideous Horned Demon
6.Midnight (Virgin Sacrifice)
7.Legions of Hell
8.Rape the Witch's Daughter 


[DOWNLOAD]

niedziela, 8 grudnia 2013

Impaler of Pest [Col] - Promo [2013]


















O kurwa, to jest dobra rzecz. Promos z lutego 2013 roku, poprzedzający debiutancki krążek "The Blasphemous Sinner of Damnation Impurity". Przyprawione szczyptą kanadyjskich klimatów skrzyżowanie Beherit z Infernal War, przy czym więcej słychać tego drugiego. Chyba nawet można tu mówić o inspiracjach. Do tego dochodzą kozły w maskach przeciwgazowych (hell yeah) i sesje zdjęciowe z roznegliżowaną raszplą w corpsepaintcie. Plugastwo jak ta lala. Znalezione na blogu Baalberith Zine i bezczelnie przeze mnie podpierdzielone. Warto sprawdzić!

1.Sexual Black Worship
2.Dentro Del Pentagrama

[DOWNLOAD]

Astral Rebirth [Mex] - The Axis Of The Utter Black Ocean [2011]























Większość współczesnych blackmetalowych kapel z Meksyku tłucze w dość ponurych klimatach. Generalnie wcale im się nie dziwie, w końcu w takim miejscu przyszło im żyć, że cieszyć się z czego nie ma. Niestety większość tychże hord młóci raczej chujowo i nudnie. Inaczej sprawa się ma z Astral Rebirth - nie dość że grać umieją, to jeszcze brzmieniowo i kompozycyjnie jest bardzo przyzwoicie. Zarazem dość posępnie - na tyle posępnie, że nastrój bijący z tego dema dość mocno mi się udziela. Chciałoby się więcej posłuchać, ale niestety muza ta podkopuje wykutą przeze mnie skorupę znieczulicy i apatii, tak więc tego typu granie muszę sobie dawkować, by się nie rozkleić, chlyp. Materiał w każdym razie ma charakter promocyjny i jest do ściągnięcia z oficjalnej strony Astral Rebirth. Warto się zapoznać. Oprócz tego wydali jeszcze dwa krążki.

1.BLACK VISUAL VOID
2.DISTORTION MENTAL PROCESS
3.ASTRAL REBIRTH
4.SEABREATH

[DOWNLOAD]

Depressive Silence [Ger] - Demo [1996]
















Klimatyczne, ambientowe granie z Niemiec, oparte głównie na syntezatorach. Nie tak "depresyjne" jak sugeruje nazwa - bardziej mi to śmierdzi kwitnącymi na wiosnę hiacyntami, niż trupem tańczącym z gałęzią danse macabre. No, po prostu jest ładne. Bez wątpienia powinno przypaść do gustu miłośnikom wczesnego Mortiis.

[DOWNLOAD]

piątek, 6 grudnia 2013

Siouxsie & The Banshees [UK] - Hong Kong Garden [1978]






















Zespół grający new wave, a także uchodzący za jednego z pionierów rocka gotyckiego (chociaż raczej nie przypiąłbym do tego etykiety gothic rock). Powołany do życia w 1976 roku za sprawą stojącej na wokalach Susan Janet Ballion i basisty Stevena Severina. W późniejszym czasie do składu dołączyły też między innymi osoby powiązane z The Cure i Sex Pistols. Sporo osób które tu zagląda, raczej nie zatrybi tego grania, ale jak komuś nie obce są takie nazwy jak chociażby Bauhaus czy The Sisters of Mercy, ten pewnie albo zna, albo z chęcią pozna. ;-) Nie wiedzieć czemu, miejscami kojarzy mi się to trochę ze starym Maanam (nie na tym singlu co prawda, ale np. takie "Once Upon A Time"...), ino klimat bardziej przyćpany he he. A skoro już wspomniałem w nawiasie tytuł, to jak ktoś nie miał przyjemności, polecam sprawdzić na początek "Once Upon A Time", gdyż to zacny album (a może to była kompilacja?), a prezentowany tutaj singiel w sumie jest trochę niemrawy. ;-)

1.HONG KONG GARDEN
2.VOICES

[DOWNLOAD]

Amebix [UK] - Who's the Enemy [1982]























EPka Amebix z 1982 roku. Cztery wałki zawarte w jednym pliku mp3. Kwadrans old-schoolowego punk/thrash metalu, który pewnie siądzie miłośnikom Venom (warto zaznaczyć że Venom początkowo czerpał garściami z muzy Amebix, podobny styl można wyczuć zresztą, chociażby na tym krążku). Warto poznać.

1.CARNAGE
2.CURFEW
3.BELIEF
4.NO GODS, NO MASTERS

[DOWNLOAD]

wtorek, 3 grudnia 2013

Necrophagia [US] - Power Through Darkness [1986]














Jedno z wczesnych dem tychże miłośników ambitnego kina i autorów romantycznych klipów. Na tle późniejszych nagrań dupy nie urywa, ale posłuchać można. Dziesięć minut death-thrashowych klimatów, z naciskiem na słówko "thrashowych" w tym wypadku.

1.Witchcraft
2.Power Through Darkness
3.Young Burial
4.Chainsaw Lust
5.Autopsy on the Living Dead 

[DOWNLOAD]

sobota, 30 listopada 2013

Xecutioner [US] - Metal Up Your Ass [1986]





















Pierwsze demo zespołu prezentowanego parę postów wcześniej - Xecutioner. Różni się jednak od ostatnio wrzuconego demosa. Jest to typowy (aczkolwiek zajebisty), old-schoolowy thrash metal. Klimatu Obituary jednak nie brak, cechą charakterystyczną jest tu przede wszystkim maniera wokalna. Warto sprawdzić!

[DOWNLOAD@sendspace]

or

[DOWNLOAD@mediafire]

czwartek, 21 listopada 2013

Esoterikón - Temple of Baphomet






















Złowieszczy manuskrypt Temple of Baphomet Nexion, który umieszczam za przyzwoleniem jednego z członków tego ruchu. Dla zainteresowanych działalnością i istotą Order of Nine Angles.

[DOWNLOAD@mediafire]

or

[DOWNLOAD@sendspace]

poniedziałek, 11 listopada 2013

Debiutancki materiał Phätomgel Falls już dostępny

















Za sprawą francuskiego labelu Preposterous Creations, ukazała się debiutancka taśma Phätomgel Falls. Nie wiem jeszcze jak będzie sprawa wyglądać z dostępnością materiału w Polsce, ani ile kopii nam przypadnie, w każdym razie kto zainteresowany i na brak grosza nie narzeka, można póki co zamawiać TUTAJ.
A kto nie chce zamawiać, może sobie posłuchać finalnego efektu TU.
Brzmienie uległo znacznej poprawie w stosunku do wersji która wisiała do tej pory do ściągnięcia, co jest zasługą masteringu dokonanego w berlińskim Abgrund Tonstudio.
Rzecz dostępna jedynie na taśmie, nakład nieokreślony.

piątek, 8 listopada 2013

Morningstar [Fin] - Obscure Aurora Above Us [1992]























Pierwsze z dem wydanych pod tym szyldem. Wcześniej kapela ta istniała pod nazwami Testator i Thor's Hammer. W zasadzie można zaszufladkować to jako BM, aczkolwiek riffy mają konstrukcję charakterystyczną raczej dla heavymetalowych zespołów. Całość dema zgrana w jednej empetrójce.

1.ANCIENT CRYPT
2.THRONE OF DOOM
3.TWILIGHT OF THE PARADISE
4.THE TRUTH

[DOWNLOAD]

środa, 6 listopada 2013

Covenant [Nor] - Promo [1995]













Materiał promocyjny Covenant, czy też jak kto woli The Kovenant, nagrany w dwójkę przez Nagasha i tego drugiego kosmitę. Trza przyznać, że zanim odkryli w sobie skłonności do homose...ekhm ekhm, to znaczy chęć do eksperymentowania z muzyką i wizerunkiem, tworzyli naprawdę klimatyczną muzę. Jedna z tych kapel (obok Ancient, Dimmu Borgir, Satyricon i paru innych), które tak dobrze żarły, aż zdechły. :-) Ino zamiast pokryć się zgnilizną jak każda szanująca się zdechła istota czyni, objebali plasteliną. W każdym razie i tak jest to muzyka bardziej nastawiona na pitolenie aniżeli na sianie destrukcji, więc większość osób tu zaglądających stwierdzi że jest fe. Ja tam generalnie nawet trochę lubię (chociaż bardziej z sentymentu, bo za młodziaka się słuchało). A nawet "Animatronic" czasem zapuszczę, jak nikt nie paczy, a ja za dużo wypiję - ot, taki ze mnie żenujący typ.

1.DRAGONSTORMS
2.NIGHT OF THE BLACKWINDS
3.THROUGH THE EYES OF THE RAVEN

[DOWNLOAD]

Demonic [Nor] - Når Mørket Faller [1994]
















Pierwsze demo norweskiego Demonic. Co prawda tylko 11 minut, jednak muzycznie materiał rozkurwia, a i brzmienie nie najgorsze, z racji że było to nagrywane w studio. Warto się zapoznać.

1.Spell of the Witchdemon
2.Unholy Gates of Limbo
3.Når Mørket Faller

[DOWNLOAD]

Hydr Hydr [Nor] - Rehearsal [1990]



















Reh tworu o śmisznej nazwie Hydr Hydr. W składzie muzycy Cadaver i szwedzkiego Carnage, a za mikrofonem produkował się tu Johan Liiva, wokalista wczesnego Arch Enemy. Całość nagrania w jednym pliku.

1.Revel in Extinction
2.Fleshfucker
3.Dismembered Destiny 

[DOWNLOAD]

In the Woods [Nor] - Isle of Men [1993]






















Kapela uformowana w 1992 roku, w norweskiej miejscowości Kristiansand. Do 1995 roku tłukli black metal, potem zaczęli podążać w stronę jakichś awangardowo-progresywnych eksperymentów, z którymi nie jestem zaznajomiony. Do ściągnięcia poniżej demo z 1993 roku - zdaje się że reedycja (czy tam wznowienie) wydana przez Kyrck czy kogoś tam innego, ale nie mam pewności, z racji że nie posiadam tracklisty.

[DOWNLOAD]

wtorek, 5 listopada 2013

Goatmoon [Fin] - Demo V [2003]























Twór powołany do istnienia przez BlackGoat Gravedesecratora, który co prawda nie jest czarny, a rudy - i bardziej przypomina liska aniżeli kozła, ale muzykę tworzy przednią. Poniżej jedno z dem których wydał całe multum na przestrzeni lat 2002-2003. Charakterystyczne dla Finlandii granie w klimatach Horna czy Sargeist, ino ideologicznie w trochę mniej popularną mańkę - czwarte rzesze, swastyki, knucie wojny i całe to gówno którego nigdy nie trybiłem. W każdym razie zdecydowanie warte zapoznania się.

[DOWNLOAD]

Niflheim [Can] - True Depressive Pagan Black Metal [2005]
























Jedna literka, a jaką różnicę robi. Mam na myśli oczywiście, żeby nie pomylić tej formacji z rzeźnikami ze Szwecji. Gatunek wykonywany przez Niflheim można określić jako cuś zbliżonego do tytułu tego dema. Po fakcie jednak prawdziwe apogeum depresyjnego obłędu osiągnęli po zmianie nazwy na Gris i nagraniu krążka "Il Était une Forêt", który mocno polecam ludziom pragnącym pogrzebać sto stóp pod ziemią wszelkie przebłyski pozytywnego nastroju.

[DOWNLOAD]

Apollyon [Dnk] - Troldeskovens Aander [1995]











Blackmetalowa kapela z Danii grająca nieco na norweską nutę. Oprócz intra mieszczą się tu dwie całkiem zajebiste i klimatyczne oraz nieco melancholijne kompozycje. Demko zgrane w jednym pliku. Warto obadać!

1.Ensomheden Af En Frossen Skov
2.Troldeskovens Aander
3.Vinternat 

[DOWNLOAD]

Dark Abbey [Swe] - Blasphemy [1990]















Zespół który później przemianował się na nieco bardziej znane Epitaph, pod szyldem Dark Abbey natomiast nagrał tylko to jedno demo. Death/thrash metal w starym stylu. Całość w jednym pliku.

1.BLASPHEMY
2.EVERYTHING WILL DECAY
3.DESECRATED TOMB
4.NO ANESTHESIA

[DOWNLOAD]

Toxic Holocaust [US] - Radiation Sickness [1999]













Toxic Holocaust powołany został do życia w 1999 roku przez Joela Grinda, który jest przysłowiowym przechujem, z racji że sam gra na wszystkich instrumentach na poziomie co najmniej bardzo dobrym, a jedynie na koncerty bierze sobie sesyjnych grajków. Poniżej do ściągnięcia pierwszy materiał demo.

1.Nothing Will Change
2.Get in the Pit
3.Follow and Believe (live)
4.Raised in Hell (Venom cover)
5.Hang the Pope (Nuclear Assault cover)
6.Living in Fear
7.The Unmanageable Task of Taming the Wild Beast Within 

[DOWNLOAD]

Corpse [Swe] - Black Dawn [1986]












Szwedzki Grave, zanim przyjął swoją obecną nazwę, serwował makabreskę pod szyldem Corpse. Poniżej do ściągnięcia demos "Black Dawn" z tego okresu. Jedenaście minut zajebistego, lekko thrashującego death metalu.

1.BLACK DAWN
2.LIFE IN DISGRACE
3.RISE AGAIN

[DOWNLOAD]

Xecutioner [US] - Demo [1986]





















Drugie demo Xecutioner, czyli embrionalnej formy Obituary. Riffy i brzmienie bardzo charakterystyczne, to jest podobne do tego, które znamy z nagrań już spod szyldu obitych war. Dwa kawałki zgrane w jednym pliku - pięć minut chwytliwego death metalu.

1.FIND THE ARISE
2.LIVE LIKE THE DEAD

[DOWNLOAD]

poniedziałek, 4 listopada 2013

Death [US] - Reign of Terror [1984]




















Chyba pierwsze oficjalne demo Death (bo zdaje się że "Death by Metal" nagrane zostało jeszcze pod szyldem Mantas). Ukazało się to w październiku 1984 roku. Rzecz jasna dużo w tym thrashowych klimatów, z racji że death metal dopiero raczkował, ale czuć już nutkę tego, czego uświadczyć można będzie na debiutanckim krążku. Dla maniaków Death (zwłaszcza "przed-progresywnej" ery) pozycja obowiązkowa. Całość w jednym pliku.

1.Corpsegrinder
2.Summoned to Die
3.Witch of Hell
4.Reign of Terror
5.Slaughterhouse 

[DOWNLOAD]

Nifelheim [Swe] - Unholy Death [1993]






















Szwedzki Nifelheim powołany został do życia w 1990 roku przez braci Gutavsson, których cechuje prezencja Gargamela, mizoginizm, ortodoksyjne podejście do tematu ekstremalnej muzy oraz zamiłowanie do posuwania kocopołów w wywiadach. Muzycznie Nifelheim jednak rozdaje karty i znać trzeba. Do ściągnięcia poniżej pierwsze demo tejże formacji, noszące taki sam tytuł jak wydana 7 lat później EPka. Brudny, aczkolwiek chwytliwy blackened thrash metal. Całość zgrana w jednym pliku.

1.Black Curse
2.Unholy Death   
3.Satanic Sacrifice
4.Dawn of the Dark Millenium


[DOWNLOAD]

środa, 30 października 2013

Bestial Mockery [Swe] - Chainsaw Demons Return [1998]























Trójka nieprzeciętnie pojebanych ludzi ze Szwecji i ich demos z 1998 roku. Black-thrashowa maszynka do mielenia mięsa razem z gnotami.

1.INTRO
2.CHAINSAW DEMONS RETURN
3.PATH OF DEATH
4.BESTIAL SATANIC SACRIFICE
5.CHAINSAW INCARNATED
6.DISTORTION FROM THE NORTH
7.SHRAPNEL FIRE
8.OUTRO

[DOWNLOAD]

wtorek, 29 października 2013

Nomenclature Diablerie [Aus] - 888 [1988]























Dla tych co nie położyli jeszcze fujary na owej stronce rarytasik w postaci jedynego demosa australijskiej hordy Nomenclature Diablerie. Serwowane w rozmaitych tempach tłuczenie, zawierające elementy zarówno black, death jak i thrash metalu. Niechaj zachętą do zapoznania się będzie fakt, że na bębnach nakurwiał tutaj Sloth z Sadistik Exekution. Zdecydowanie warte świeczki, a nawet całego świecznika.

1.LOVECRAFT
2.PREMATURE CREMATION

[DOWNLOAD]

VIDEO: Candlemass [UK] - Bewitched [1987]
















Koniec z głupotami, czas na poważniejsze akty twórcze... No, ale jeszcze nie teraz.
Candlemass to kult i pionierzy doom metalu jak każden jeden dobrze wie. Messiah Marcolin i ekipa udowadniają jednak że nawet grając jedną z bardziej ponurych odmian metalu (chociaż w sumie tradycyjny doom jakiś tam ultra ponury nie był), można se od czasu do czasu porobić jaja, no bo trudno mi uwierzyć że ten klip kręcony był serio (chociaż czasy były inne, kto wie). Gościu wychodzi z trumny i bełiczuje wszystko na swej drodze w celu urządzenia metalowej potańcówy i ogólnego rozpierdolu. Normalnie magia i miecz.

[DOWNLOAD]

poniedziałek, 28 października 2013

piątek, 18 października 2013

VIDEO: Jocelyn Pook - Masked Ball

















Z powodu natłoku problemów i braku czasu, nie wyszukuję tymczasowo żadnych perełek ze sceny metalowej, ale co by miejsce to nie okryło się kurzem, coś od czasu do czasu zarzucić będę się starał. Tym razem trochę nietypowy wrzut. Nie jest to żaden teledysk, a fragment z filmu Kubricka "Eyes Wide Shut". Kiedyś ta scenka zabijała mnie swoim klimatem, a ostatnio jakoś wróciłem do słuchania tegoż utworu. Kto nie oglądał Oczu Szeroku Zamkniętu, myślę że ten sześciominutowy fragment go zachęci. Dzięki niemu będziecie mieli okazje uczestniczyć na domówce u masonów (tej przyjemniejszej części... ale nie chcecie chyba bym zdradzał fabułę?). Nieodparcie kojarzy mi się to z klimatami a la "120 Dni Sodomy" Markiza de Sade. Nie wiem w sumie czemu, bo zdecydowanie więcej w tym...hm... ogłady... Może takie skojarzenie wywołał ten old-schoolowy wystrój i burżuazja spełniająca swoje perwersyjne fantazje?
Sam utwór muzyczny to cholernie klimatyczny motyw, zagrany chyba na syntezatorach (ale mocno pokombinowany zarazem) oraz wokale puszczone od tyłu i zdaje się że spowolnione (tekst to prawosławna pieśń sakralna). Genialnie dopełnia klimat tego pokręconego obrazu.
Warto sprawdzić. Scenka przeznaczona dla pełnoletnich odbiorców.
PS. Komu przypadł do gustu motyw muzyczny, polecam film "Behind The Black Rainbow" (z zastrzeżeniem że nie jest to kino dla osobników wychowanych na produkcjach typu American Pie). Zupełnie inny rodzaj kina (w całości eksperymentalny i surrealistyczny), jednak również jest to rzecz generująca niesamowity nastrój i jakoś tak mi się skojarzyło. Może przez to że oglądałem te filmy w niedużym odstępie czasu... Albo może przez to że nie wiele jest już filmów, które potrafią mnie wyciągnąć z duchowej stagnacji i emocjonalnej pustki. Koniec pierdolenia, bal czas zacząć. ;-)

[DOWNLOAD]

poniedziałek, 7 października 2013

Craniothoracopagus [Pol] - Niedosyt [2013]























Projekt powołany przeze mnie do życia jakiś miesiąc temu. Celowałem w klimaty z pogranicza industrialu, drone, funeral doom etc, aczkolwiek ciężko nadać temu jakąś trafną etykietę. Jak większość moich tworów, jest to rzecz raczej średnio przystępna dla przeciętnego słuchacza, z dwóch powodów. Pierwszym jest to, że tak ekstremalnie niezjadliwa forma ekspresji mi odpowiada, a drugim, mniej istotnym, że jestem muzycznym indolentem, więc siłą rzeczy nic ładnego nie zagram. ;-) Trzy utwory, niespełna godzina przytłaczających hałasów.

1.BLEEDING DARKNESS (PART ONE)
2.BLEEDING DARKNESS (PART TWO)
3.NIEDOSYT

[DOWNLOAD@mediafire]

or

[DOWNLOAD@sendspace]

niedziela, 22 września 2013

Lucifugum [Ukr] - Gates of Nocticula [1996]























Demo ukraińskiego Lucifugum. Black metal utrzymywany w charakterystycznym dla braci zza Buga, ociupinę folkowym (miejscami) klimacie, czyli generalnie rzecz dla tych co miłują hordy pokroju Nokturnal Mortum czy Dub Buk (chociaż Lucifugum nieco surowsze oblicze prezentuje). Nieco ponad pół godziny muzy.

1.Intro
2.Ancient His Majesty...
3.The Kingdom Come
4.Bless the Dances on the Graves
5.Through Blood by Thunder
6.His Throne Is...
7.Inevitable (The Silent End) 

[DOWNLOAD]

poniedziałek, 16 września 2013

Skjold [Dnk] - Kirkebrand [1996]





















Twór z Danii za którym stał niejaki Hugin, tj. pewnie jegomość na okładce (który myśli że jak odwróci kolory, to nie będzie widać że zdjęcie jest debilne i robione z ręki ;-)). Na "Kirkebrand" będącym pierwszym demosem Skjold słyszymy - rzecz oczywista - surowy, jazgotliwy black metal, nasuwający skojarzenia z obżartą przez korniki drewutnią. Nic odkrywczego, nic specjalnie porywającego - ale dla tych co ze smakiem łykają wrzucane tu wydawnictwa, powinno przypaść do gustu.

1.I har Alle Bragt Svig !
2.Kirkebrand
3.Hvor Mennesket Maa Soge Hen...
4.Et Skjaldedigt Om En Nattefaerd I den Anden Verden
5.Vi Er Faa Sande 

[DOWNLOAD]

Dawnfall [Ger] - Mysterical Darkness [1993]























Demo niemieckiego Dawnfall. Perkusja brzmi jak ruski helikopter, a riffy miejscami trochę przynudzają, ale ogólnie całkiem fajna porcja gniewu (może za wyjątkiem ostatniego kawałka, który ciągnie się jak glista z kichy), zwłaszcza jak ktoś lubi ludobójczy akcent naszych zachodnich sąsiadów.

1.Mysterial Darkness
2.Cold Course
3.Darkfall Celebration 

[DOWNLOAD]

Osculum Infame [Fra] - Satanic Revival [1993]















Francuski Osculum Infame powstał w 1991 roku, początkowo pod nazwą Euronyme. Poniżej do ściągnięcia pierwsza taśma demo, zawierająca dwie brudne, lecz bardzo klimatyczne kompozycje. Warto sprawdzić.

1.Satanic Revival 
2.By the Black Simagorad 

[DOWNLOAD]

niedziela, 15 września 2013

Poison [Ger] - Sons of Evil [1984]










Debiutancki demos niemieckiego Poison. Do takiego "Into the Abyss" ten materiał startu nie ma, aczkolwiek posłuchać jak najbardziej można. Dla każdego maniaka old-schoolowego prucia, zapoznanie się z tą formacją to obowiązek. ;-)

1. The Omen
2. Inferno Breaks Out
3. Black Death
4. Demon
5. Reaper
6. Possessed
7. Angel of Satan / March to Hades 
8. Satans Damnation
9. Legions of Hell
10.Leather and Metal
11.Hell of the Living Dead
12.Slaughter
13.Gonna Make You Die  


[DOWNLOAD]

Winter [US] - Winter [1989]






















Pomimo dość krótkiego czasu aktywności, Winter uchodzą za jednych z pionierów death/doom metalu. Wydali demo, krążek i EPkę, docenieni zostali jednak dopiero po zakończeniu działalności. W 2010 roku podobno się reaktywowali po kilkunastoletniej przerwie, ale jak dotąd chyba nic ciekawego z tego nie wyszło. Dobre, ciężkie, mięsiste granie, warto się zapoznać, jeśli ktoś nie miał dotąd okazji. Demo ukazało się na kasecie, w nakładzie dwustu sztuk.

1.Servants of the Warsmen
2.Eternal Frost
3.Winter
4.Hour of Doom 

[DOWNLOAD]

Leviathan [US] - Shadow of No Light [2000]

















Jedno z wielu dem Leviathan. Właściwie to nie ma sensu bym cokolwiek pisał, gdyż jest w bardzo podobnym klimacie jak to, co do tej pory umieściłem z dobytku tegoż tworu - nastrojowy, przygnębiający black metal z unoszącą się aurą szaleństwa. Ponad godzina muzy.

1. Intro
2. Give War a Chance 
3. Opaque
4. It Comes in Whispers    
5. Prevail in Decay
6. Shadow of No Light    
7. The Sinking
8. Bile Eucarist
9. Blood Red and True
10.Outro 


[DOWNLOAD]

sobota, 14 września 2013

Bekhira [Fra] - Demo [1996]






















Kolejne niezgorsze demo, tym razem francuskiego zespołu Bekhira. Osiemnaście i pół minuty klimatycznego black metalu o całkiem przyzwoitym brzmieniu. Warto się zapoznać.

1.THE GRAND EVIL SPIRIT
2.UTOPIAN MILLENIUM
3.THE HUNT OF THE GARWALLS
4.GAS THE CHRIST

[DOWNLOAD]

Túrin Turambar [Pol] - Oner [1994]























Znowu jakaś nazwa zaczerpnięta z Tolkiena. Ciekawe czy już się wyczerpał, czy też wciąż jego książki są dla poszukiwaczy szyldów studnią bez dna. Black metal w wykonaniu Túrin Turambar jest dość mocno nietypowy, ale na szczęście nieprzekombinowany (przynajmniej to co dotąd słyszałem). Chociaż jak poczytałem teksty z ostatnich krążków, to chyba zbyt duża awangarda dla mnie. W sumie dziwne że jakoś niedawno dopiero zaczęło być o nich głośniej, gdy wrócili do świata żywych po trzynastoletniej absencji (tak przynajmniej wynika z podanej gdzieś tam dyskografii, ale nie znam historii  Túrin Turambar, więc...). Przynajmniej ja przed 2011 rokiem nie wiedziałem o istnieniu tegoż wynalazku. W każdym razie poniżej do ściągnięcia pierwszy demos. Rzecz to warta sprawdzenia, bo choć leciwa to oryginalności odmówić nie sposób.

1.INTRO: NARN I NAZG
2.NON OMNIS MORIAR
3.LUDICROUS IGNORANCE
4.BURZA
5.WHEN YOU DREAM
6.BARWY NARODOWE

Link usunięty na życzenie twórcy. Do odsłuchu na Bandcamp.

Barad Dûr [Ger] - Land Ohne Gotter [1997]






















Barad Dûr to niemiecka blackmetalowa horda która nazwę zaczerpnęła sobie z Tolkiena. Chociaż zamiast 'horda' bardziej pasowałoby określenie wataha, bo przez okres działalności przewinęła się tu cała masa ludzkich bytów, pomimo że jakoś strasznie dużo materiału nie nagrali. No, ale wracając do "Land Ohne Gotter", to otrzymujemy diabelnie klimatyczną porcję dźwięków. Jeśli skonfrontować warstwę muzyczną z tytułem, to wychodzi na to że 'świat bez boga' byłby przepełniony głębią i mistycyzmem, jednak jednocześnie dość smutny i melancholijny, ha ha. Bo właśnie taki jest black metal w wykonaniu Barad Dûr. Rzecz z pewnością warta zapoznania się. Tracklisty nie znam, zawartość paczki podzielona jest na dwa utwory odpowiadające stronom kasety.

[DOWNLOAD]

Bhaobhan Sidhe [Hol] - The New Order [1993]






















Taki tam pojebany zespół z Holandii. Tworzyło to dwóch kolesi, z czego jeden wiosłował i darł mordę, a drugi programował jakieś klepanie żartobliwie określane tutaj perkusją. Ciężko to nazwać black metalem sensu stricto, bo więcej w tym jednak syntetyki, no ale niech będzie. Wbrew temu że większość uzna to pewnie za stolec, mi nawet wpadło w ucho. Opiszę to onomatopeicznie: [perkusja] Klepu-klepu klep klep, klepu-klepu klep klep. [gitara] Dżdżdż... dżdżdż [perkusja] Klepu-klepu klep klep, klepu-klepu klep klep [gitara] Dż....Dż...Dżżżżdżdżdż iiiiiiii! ... I tak przez dziesięć minut. W każdym razie wkręca się jak penis w tokarkę, dlatego uznałem że warto umieścić. Poza tym założyciel tego dziwadełka zginął śmiercią naturalną w środowiskach blackmetalowych, czyli przez samobójstwo, tak więc się skończyło babki sranie i muzyki nagrywanie.

1.Cocoon Hides the Immortal
2.The Nocturnal Dreamscape (Eternal Nomad)
3.Das Grosse Sterben
4.The Black Rose

[DOWNLOAD]

Fleurety [Nor] - A Darker Shade of Evil [1994]






















O rety, Fleurety! Jedna z tych kapel, której muzykę można z pewnością określić przymiotnikiem "dziwna". Nie mam za bardzo siły na zabawę w opisywanie 'dźwięków', a przyrównać mi to do czegokolwiek ciężko. Trochę w tym słychać klimatów a la Furze, trochę a la Ved Buens Ende (chociaż Flety mają dłuższy staż niż wspomniane hordy). Ogólnie formacja dość ceniona, ale sam nigdy do końca nie rozumiałem o co w tym się rozchodzi (aczkolwiek ta epka nawet mi siedzi!). Kto lubi eksperymentowanie z blackmetalowymi standardami może spróbować to łyknąć.

1.Profanations Beneath the Bleeding Stars
2....And the Choirs Behind Him
3.My Resurrection in Eternal Hate

[DOWNLOAD]

Mystifier [Bra] - The Evil Ascension Returns [1990]






















EPka brazylijskiego Mystifier! Dla maniaków old-schoolowego black metalu w stylu Sarcófago czy Blasphemy balsam na uszy. Dziesięć minut złowrogiego łupania.

1.The Cult / Ancient Prediction (My Eternal Nightmare) 
2.The Sign of the Unholy Cross / The Cult Continues 

[DOWNLOAD]

Moonblood [Ger] - Unpure Desires of Diabolical Lust [1996]















Po raz kolejny Moonblood! Tym razem taśma demo znana także jako "Rehearsal IX". Jeśli chodzi o kwestie brzmienia, nic się nie zmieniło w stosunku do poprzednich nagrań, dalej syf niczym na moim biurku. Natomiast muzycznie demos gniecie jajca, w 100% moje klimaty, to jest "surowo-leśny", chwytliwy, brudny black metal z nutką melancholii. Moonblood zresztą jest chyba moim ulubionym niemieckim BM zespołem z lat 90-tych.
Dodać jeszcze można że całość trwa aż 80 minut! Mieli pasje chłopy, by w tak krótkim okresie czasu, nagrywać tak długie materiały. Nie zabrakło tutaj nawet coveru Manowar, czego po Moonblood raczej bym się nie spodziewał, w każdym razie zagrany został w taki sposób, że wkomponowuje się w całość bardzo elegancko. Polecam każdemu kto rozumie i ceni piwniczne granie.

1. Remains of Painful Memories
2. Under the Wings of a Wind Diabolic
3. Under the Abyssic Black Wings of the Third Antichrist   
4. Night of the Incubus
5. Unpure Desires of Diabolical Lust   
6. Into the Castle on the Blood-Rocks
7. The Curse of the Warlord
8. Forgotten Spells in the Forests Nocturnal
9. Thor - The Powerhead (Manowar cover)
10.To Kiss the Timeless Eternity
11.Looking in the Eyes Infernal
12.Supreme Black Forces of Steel    


[DOWNLOAD]

Leichenhalle [Pol] - Judenfrei [2000]






















Jeszcze jeden ze starszych projektów założyciela Mgły. Tym razem klimaty z pogranicza death industrialu i power electronics. Materiał wydany został na taśmie w nakładzie stu kopii.

1. Mother Afrika        
2. Jerusalem In Flames        
3. 1942        
4. Different Solution        
5. Judenfrei        
6. Herr Doktor        
7. China Scum        
8. Chwala Panu        
9. Holy Leader        
10.False Prophet 


[DOWNLOAD]

Arca Funebris [Pol] - Inhuman [2000]























Po dłuższym okresie przerwy spowodowanym brakiem czasu i narastającą niechęcią do internetu, witam was albumem Arca Funebris, jednego z wczesnych projektów Mikołaja Żentary. Materiał ukazał się na taśmie nakładem Dead Rats Produktions - labelu prowadzonego przez twórcę. Wydawnictwo limitowane do 150 sztuk.
Niepokojący, posępny dark ambient.

1.DARK IVORY SHINING
2.THE FLAMEKEEPER
3.ONE SINGLE LIGHT
4.THE PORTAL
5.NEAR ALDEBARAN
6.FUTURE LOOKS BLACK

[DOWNLOAD]

sobota, 24 sierpnia 2013

Athys [Pol] - Reqviem [1998]






















Blackmetalowa formacja z Rzeszowa która nagrała jedno demo. Muzyka ta bazuje w zasadzie na milutkich jak kocie futerko klawiszach, które ukierunkowują to granie bardziej w stronę ludzi szukających melancholijnego klimatu, aniżeli w stronę osób szukających chaosu i zniszczenia. W każdym razie pomimo iż kompletnie nie moje gusta, materiał całkiem pomysłowy i przyzwoicie zagrany.

1.INTRO
2.BELIAL
3.REQVIEM
4.SANKTUARIUM

[DOWNLOAD]

WorstGod [Pol] - Jad Zbawienia [2013]






















Ukazał się trzeci materiał WorstGod. Gdzieś na początku sierpnia miało to być wysrane na CDr w śladowym nakładzie, ale ogólnie to nie wiem - może Sagoth nas nawiedzi w komentarzach i sam powie co i jak. Materiał bardzo dopracowany i ogólnie rzecz biorąc zajebisty. WorstGod się rozwija jak rolka srajtaśmy puszczona z Mount Everest. Ja bym tam zebrał te wszystkie wałki i wysłał do jakiegoś labelu, co by ktoś to porządnie pyknął, i by szersze grono osób usłyszało, no ale nie ode mnie to zależy. Na pewno warte polecenia!

1.INTRO
2.POWTÓRNE NADEJŚCIE MESJASZA
3.NIEBIAŃSKI JAD ZBAWIENIA
4.KONIEC W PŁOMIENIACH BITEW

[DOWNLOAD]